Niezwykłe książki – Pełnia życia

with Brak komentarzy

 

Niezwykłe książki – Pełnia życia: to dzisiejsza bohaterka mojego odżywczego artykułu na 2020 rok!. Niezwykłe książki to nowa sekcja na blogu z książkami, które wzmacniają i inspirują do pełnego energii i zdrowia życia. Będę tutaj dzielić się książkami z mojej półki, nowymi i starszymi, które dodadzą Tobie odwagi do zmiany swojego świata i innych na lepsze i pokochania natychmiast, dzisiaj. Dzisiaj chcę podzielić się z Tobą piękną i magiczną publikacją, która trafia prosto do serca i sprawia, że czytając zmieniasz Siebie i dokopujesz się do najgłębszych pokładów czułości, miłości i wrażliwości. Tak ją odebrałam, mam nadzieję, że będzie pomocna także dla Ciebie. Zapraszam do lektury 🙂 

 

“Pełnia życia. Jak odnalazłam i pokochałam swoją duszę” napisana przez cudowną kobietę, której holistyczne artykuły na temat zdrowia i piękna znajdziecie tutaj: Agnieszka Maciąg to dla mnie ogromny autorytet i od kilku lat jestem wierną fanką tego, co Agnieszka przekazuje w swoich wystąpieniach i książkach. To nie znaczy, że mam wszystkie pozycje, ta jak dotąd jest moją ulubioną. Dlaczego? Zaparz Sobie filiżankę kawy lub herbaty, usiądź wygodnie i przeczytaj.   Są czasem takie spotkania i osoby w życiu, że czuję jakbym słyszała Siebie samą, tak bardzo rezonuje to ze mną, z moim doświadczeniem, przeżyciami i ciałem. Już sam tytuł sprawia, że widzę w drodze Agnieszki Siebie, podróżująca do pokochania i tworzenia wartościowych rzeczy z pasją, do życia w pełni, nie wegetowania w pracy, której nie lubię i uśmiechania się tam, gdzie mam ochotę się schować, w natłoku szumu, ludzi i maszyn. Książkę przeczytałam rok temu, dostałam ja od mamy i bardzo się ucieszyłam! Czułam, że odnajdę tutaj odpowiedzi na nurtujące mnie pytania i będę mogła wzrastać by służyć i inspirować innych. Książka jest dla mnie swojego rodzaju mentorem i pomocną dłonią w podróży życia.

 

Autorka opowiada w niej o swoje drodze ku spełnieniu i wewnętrznej harmonii ze szczerością i autentycznością dzieli się ciężkimi przeżyciami w świecie mediów i modelingu i z czułością opowiada o byciu boginią domową i opiekunką rodziny. Wiele razy wzruszyłam się czytając tę książkę. Jej prostota i zdjęcia krajobrazów jak i samej autorki pokazują urok życia i naturę w swej całej okazałości. Już samo oglądanie wprawia w błogi nastrój i relaksuje. Książka jest podzielona na 3 proste i główne działy, które integrują z autorką. Jednym z najważniejszych przesłań, które zapamiętałam i wzięłam dla Siebie, było budzenie się skoro świt o godz. 4-5 rano. Wiem, zapytasz?! Dlaczego tak wcześnie?! Znajdziesz tutaj wyjaśnienie: to wtedy dusza, wewnętrzna moc jest na najwyższych obrotach, to wtedy w ciszy poranka możesz się z nią spotkać naprawdę, spotkać ze Sobą i dowiedzieć się czego pragniesz, potrzebujesz dzisiaj. Jak przeczytałam, tak też zrobiłam. I dzisiaj często wstaję o godz. 5:00 by spotkać się intymnie i w bliskości z Kobietą, którą jestem. Co wtedy robię? Medytuję, siedzę w ciszy, dbam o ciało, zapalam świece, spaceruję z psem, oddycham, ćwiczę, słucham podcastu. Jako wrażliwiec, potrzebuję dobrych 2 godzin na rozbudzenie, taki ten czas jest dla mnie zbawienny. Co więcej, kocham ciszę. A ciemne miasto o poranku ma w sobie coś z tajemniczości i niewinności. Ciekawa jestem czy wstajesz wcześnie, jeśli tak, to jak zaczynasz dzień?

 

“Pełnia życia. Jak odnalazłam i pokochałam swoją duszę” to słowa, która pragnę mieć pod ręką w każdej chwili by chroniły mnie i dawały moc do spędzenia pięknie życia. Przytoczę Tobie jeden z fragmentów: ” Jesteśmy gałęziami tego samego drzewa. Jesteśmy kroplami, które pochodzą z tego samego oceanu. Czuję Twoją duszę, ponieważ dobrze poznałam swoją. Znam Twój ból. Znam Twój strach. Znam Twoje zagubienie i rozpacz. Znam wołanie Twojego serca. Znam Twoje marzenia i tęsknoty. Znam to wszystko, bo jestem taka jak Ty. Jesteśmy stworzone do radości, miłości i spokoju. Naszym przeznaczeniem jest spełnienie i rozkwit.”

 

I tego życzę Tobie w nowym roku życia: jeśli Ty kwitniesz, kwitnie i świat wokół Ciebie. Jest przepływ życia, pasji i namiętności. Jest radosne i spokojne towarzyszenie sobie we wspólnej drodze życie. Jak mówi Agnieszka: obfitość wychodzi poza dobra i rzeczy, to poczucie, że spełniasz potrzeby duszy i umysłu. Jeśli czujesz, że ten artykuł jest dla Ciebie ważny, podziel się nim i skomentuj. W ten sposób pomagasz innym osobom 🙂

 

 

 

Warsztaty Jesień

with Brak komentarzy

 

Warsztaty jesień – Sobotnie Roślinne Śniadania z sezonowych produktów, które znajdziesz pod ręką i nauczysz się jak przygotować roślinne posiłki.

Jak zrobić pyszne naleśniki z ciecierzycy z pomidorami i szpinakiem? Chrupiące placuszki z cukinii z kremowym sosem paprykowym? Cieszyć się zdrowiem i energią przez cały dzień?
Na te i inne pytania odpowiem podczas listopadowych warsztatów: “Sobotnie Roślinne Śniadania” które odbędą się:

16.11.19: naleśniki z ciecierzycy ze szpinakiem i pomidorami, chlebek cukiniowy z szarą renetą, sałatkę warzywną raw i zielony koktaj oczyszczający
30.11.19: placuszki z cukinii w kremowym sosie paprykowym, chlebek dyniowy z marchewką, sałatkę warzywną i czerwony wzmacniający koktajl

Plan Warsztatów:

Sesja pytań i odpowiedzi O mnie
Wartości odżywcze i wizualne
Gotowanie indywidualnie i w grupach
Roślinne odżywianie dla mózgu i celebracja życia
Mini Konkurs z nagrodami
Wspólna uczta i relaksacja

Korzyści:

Praktyczne pomysły na zdrowe, pyszne i roślinne śniadania
Dobre samopoczucie i energia do dbania o siebie na co dzień
Wewnętrzna harmonia, a może i zmiana życia 🙂
Naturalne i proste techniki gotowania
Przepisy wydrukowane i wysłane mejlowo
Upominki dla uczestników

Czas i miejsce:

16.11.2019 Sobota godz. 10:30-12:30
30.11.2019 Sobota godz. 10:30-12:30

10 minut od metra Stare Bielany
Po zapisaniu i wpłacie podam dokładny adres.
Grupa na Messengerze dla uczestników.

Liczba miejsc:

kameralna grupa:
ilość miejsc ograniczona
Inwestycja w Siebie: 60 zł – 2 h
Płatność do 2 dni przed wydarzeniem.

Zapisy:
kontakt@czujeismakuje.com
Zaznaczenie ‘wezmę udział na stronie wydarzenia nie jest gwarancją zapisania sie na warsztaty jak i rezerwacja. Tylko wpłata gwarantuje uczestnictwo w warsztatach.

Zabierz proszę pojemnik na jedzenie, które zabierzesz dla Siebie i Bliskich do domu 🙂

Zapraszam serdecznie,

Nazywam się Katarzyna Hryniewicz i jestem terapeutką kulinarną i holistyczną. Mój blog założyłam 2 lata temu by uleczyć się z chorób: candidy i depresji. Dzisiaj z radością prowadzę warsztaty, konsultacje i pikniki kulinarne. Obecnie zgłębiam tajniki fotografii kulinarnej, roślin i ziół. Przeprowadzam wywiady z osobami ze świata zdrowia, a także cotygodniowe live Holistyczne odżywianie na moim fanpage.

Czuje i smakuje – Poczuj i smakuj życie wszystkimi zmysłami

Trzeci Zmysłowy Piknik w Naturze

with Brak komentarzy

Trzeci Zmysłowy Piknik w Naturze to radosna, wspólna i sezonowa uczta oparta na roślinach: warzywach i owocach. W sobotę 07.09.19 spotkaliśmy się w kameralnym gronie by nakarmić ciało i ducha tym co daje natura. Rozmawialiśmy o wartościach odżywczych jabłek, o płodności owocu granata i czy cukinię warto dodawać do koktajli zamiast banana? Tak! Smakuje wspaniale zarówno do warzywnych koktajli jak i owocowych 🙂 Jest mięsista i łatwo się miksuje!

Opowiedziałam Wam moją historię i jak ważne jest dla mnie dobre samopoczucie. Dyskutowaliśmy także na temat składników odżywczych danych posiłków i o tym czy wygląd potrawy ma znaczenie? Jemy wszystkimi zmysłami 🙂 Jedzenie razem przygotowanych posiłków było najlepszą częścią programu razem z konkursem i pysznymi nagrodami. Cieszę się, że mogłam Wam sprawić radość: jedna z uczestniczek wygrała pierwszy raz w życiu swoją pierwszą nagrodę 🙂 A jest nią domowe ciasto bananowe!

W tę Sobotę na Trzeci Zmysłowy Piknik w Naturze przygotowałam dla Was:

  • sałatkę z rukolą, cukinią i granatem z soczystą figą w oleju kokosowym
  • danie główne: kaszę gryczaną paloną z zieloną soczewicą, czerwoną papryką i burakiem z oliwą z oliwek
  • deser: jabłka duszone ze skórką pod kruszonką z mąki ryżowej i płatków owsianych bez glutenu z olejem kokosowym
  • do picia: lemoniadę z cytryną i bazylią

Atmosfera była wspaniała, a moje dania bardzo Wam smakowały. Cudownie było obserwować Was jak pojawia się na Waszych twarzach uśmiech. A do potraw dodałam także olejki Young Living, które słyną ze swoich niezwykłych właściwości, możemy dodawać je do posiłków, napojów, używać w aromaterapii i jako perfumy! Obecnie zakochana jestem w olejkach lemon i lavender. Polecam gorąco jeśli czujecie się zmęczeni lub bez sił.

Przez cały warsztat towarzyszył nam kolor różowy, symbol Czuje i smakuje jako kolor radości, kreatywności, pogody ducha i ciepła. Symbolizuje także miłość do siebie, świata i innych ludzi 🙂 Piknik zakończył się wspólną sesją zdjęciową, Tosia dzielnie pozowała razem z nami. Dziękuję Wam za kolejne smakowite i piękne spotkanie.

Inspiracja Odżywialnia

with Brak komentarzy

 

Inspiracja to nowa sekcja na moim blogu i cieszę się, że mogę ją dzisiaj Wam przedstawić 🙂 Tutaj znajdziecie wywiady z ludźmi, którzy mnie inspirują i robią bardzo dużo dla dobrego samopoczucia innych osób. Od nich możemy dowiedzieć się o ciekawych poradach i przepisach na zdrowe życie. Pragnę Wam przedstawić moich gości na blogu: dietetyków, naturopatów, lekarzy i blogerów, którzy działają dla dobra naszego organizmu i nas wszystkich. Moi rozmówcy dzielą się z Wami swoim doświadczeniem i wiedzą na temat jedzenia, gotowania, odżywiania, dbania o siebie, ćwiczeń ruchowych, naturalnego piękna i wiele innych kwestii. Osobiście, byłam pod wrażeniem każdej rozmowy. Każda osoba jest wyjątkowa, a ich pasja do życia jest zarażająca. Dziękuję, za wszystkie spotkania, rozmowy i za inspirację do zdrowego, szczęśliwego życia. Miłego czytania i cudownego dnia 🙂  

 

Wywiad z Moniką Rzepką – autorką blogu Odzywialnia i pasjonatką odżywiania ducha i ciała, dietetyczką

1. Czym się zajmujesz?

Jestem doradcą żywieniowym, pasjonatką zdrowego odżywiania i zdrowego stylu życia. Odzywialnia.pl to moje miejsce w internecie, gdzie znajdziecie wiedzę, porady , przepisy i motywację do dbania o swoje odżywianie. Jest to obraz mojej pasji i historii. Z powodów zdrowotnych kilka lat temu dokonałam sporych zmian w moim życiu i stąd mój blog i poradnictwo dietetyczne. Wierzę, że właściwe odżywianie może dużo dobrego zrobić dla nas.

2. Jak to się zaczęło? Jaka jest Twoja historia?

Przez wiele lat cierpiałam na zawroty głowy i szumy uszne, co okazało się w końcu chorobą Meniere’a. Jej przyczyną są min. stres i napięcia wewnętrzne pochodzące z zabieganego, współczesnego stylu życia. Podczas leczenia mojej choroby tradycyjną medycyną akademicką, nikt nigdy nie zasugerował mi zmiany stylu życia, diety, ćwiczeń jogi czy oddychania jako elementów mogących poprawić moje zdrowie. To był świadomy wybór i niełatwa własna decyzja, by wziąć odpowiedzialność za swoje zdrowie i spróbować tzw. alternatywnych metod. Skutek jest świetny, a dziś jestem zadowolona będąc na zupełnie innej, zdrowszej o niebo drodze i czując się w pełni sił.

3. Jak o siebie dzisiaj dbasz?

Nauczyłam się patrzeć uważnie wgłąb siebie, obserwować i słuchać sygnałów mojego ciała. Przeszłam na bardziej naturalny styl życia: zaczęłam od naturoterapii, jogi, osteopatii i akupunktury. I wreszcie skupiłam się na odżywieniu swojego ciała. Tutaj rozpoczęło się moje zdrowienie z choroby, oraz moja przygoda z dietetyką. Zdobyłam wykształcenie w tym kierunku. Dziś ja przekazuję tę wiedzę dalej. Na moje dbanie o siebie składa się dieta, regularna aktywność fizyczna, i dążenie do równowagi w życiu. Gdy zbyt dużo rzeczy lub obowiązków sobie zakładam, staram się mówić stop, zwolnić tempo, inaczej dość szybko czuję fizyczne i psychiczne wyczerpanie. Moje objawy potrafią wtedy wracać, więc samoobserwacja i poznanie własnych potrzeb i określenie możliwości bardzo pomaga.

4. Jakie posiadasz motto życiowe? Jaka jest Twoja maksyma?

Kieruję się maksymą: Odżyw się, a odżyjesz!!! … i to działa! 🙂

5. Wspomniałaś o aktywności fizycznej. Co lubisz robić w wolnym czasie?

Przez wiele lat ćwiczyłam jogę, obecnie bardzo lubię nordic walking. Warto dopasować aktywność do tego jak lubimy spędzać czas, do naszego temperamentu oraz możliwości fizycznych i aktualnej formy. Ja preferuję nieinwazyjne aktywności, spokojne, dawkuję sobie je zależnie od aktualnej kondycji ciała i ducha. Często już 30 minut energicznego spaceru z kijkami wystarczy, by lepiej się poczuć. Ćwiczę też z Ewą Chodakowską i widzę, że daje to świetne efekty. W połączeniu ze zdrowym odżywianiem na rezultaty nie trzeba długo czekać ;).

6. Jaka jest Twoja filozofia żywieniowa?

Każdy organizm jest inny, jesteśmy jednym gatunkiem, ale nasze organizmy funkcjonują w nieco odmienny sposób. Każdemu służy niekoniecznie to samo, zimne, ciepłe, mniej tłuszczu lub węglowodanów. Istotne, by składniki diety były wysoko-odżywcze, zawierały złożone węglowodany, wartościowe białka i dobre tłuszcze. W mojej diecie unikam przetworzonej żywności, cukru i słodyczy, fastfoodów, wybieram proste i zdrowe posiłki z dużą ilością warzyw. Piję wodę, uwielbiam zielone koktajle, herbaty ziołowe i zieloną. Trzymam się regularnych pór posiłków bez podjadania (choć i mi nie zawsze się to uda…).

7. Jakie jest Twoje ulubione śniadanie, obiad, kolacja?

Moje najczęstsze śniadania to jajka z warzywami. Dają energię i sycą mnie na długo. Stosuję w moim jadłospisie dużo warzyw: pieczonych, duszonych, sałatek i surówek. Najlepiej 5x dziennie i by zapełniały ok. połowę talerza. Jeśli jem mięso, zwiększam ilość warzyw, sałat, surówek. Jestem fanką zielonych koktajli. Są odżywcze dzięki bazowym składnikom takim jak: szpinak, jarmuż, seler. Możemy w prosty sposób wzmacniać ich działanie dodając superfoods, np.: chia, siemię lniane, moringa. Koktajle bardzo wzbogacają dietę. Ostatnio używam spiruliny i białka konopnego. Posiada ono dobry zestaw kwasów tłuszczowych i wysoką zawartość dobrze przyswajalnego białka roślinnego. Na kolację preferuję lekkie sałatki, zapiekane warzywa w piekarniku czy warzywne zupy.

8. Jedno z moich ulubionych pytań: czy masz swoje codzienne rytuały?

Każdy mój dzień różni się od siebie, jednak zazwyczaj zaczynam go podobnie – od szklanki ciepłej wody z cytryną. Może to być też zakwas buraczany lub aloes. Odporność budujemy przez cały rok. Zakwas buraczany robię sama. Śmieszy mnie dziś, że bardzo długo myślałam, że zakwas to jest coś okropnego z okropną nazwą ;). Wiedziałam, że to jest zdrowe, ale źle mi się kojarzyło. Spróbowałam, gdy przygotowywałam barszcz czerwony i od tamtego czasu zakwas się pojawia się nie tylko przed Świętami w moim domu. Pomaga on przy dbaniu o florę bakteryjną i jelita; jest naturalnym energetykiem. Piję go czasami nawet … zamiast kawy .

To nie wiedziałam. To można by go było pić codziennie? Tak.

Jestem także zapaloną kawoszką. Najnowsze badania na temat kawy potwierdzają, że kawa dostarcza magnezu, a nie go wypłukuje jak się powszechnie sądzi, wspiera także nasz metabolizm. Spokojnie można wypić do 3 kaw dziennie kawy zaparzanej. Gdy w kawiarni znajomi zamawiają deser, a ja nie mam na słodkie desery ochoty, to zamawiam wtedy kawę. Jest ona dla mnie wystarczającą radością w takiej chwili. W mój dzień codzienny staram się też w miarę możliwości wplatać bardzo rodzinne rytuały, jak spacery z moim mężem, celebrowanie wspólnych posiłków, uważne bycie z dziećmi. Czas szybko przemija, wiec warto cenić ulotne chwile bliskości. Mój sekretny rytuał, to także tworzenie notatek, pamiętników, zapisywania krótkich wniosków z życia 🙂 Tych dobrych, oraz tych gorszych. Zapisywanie pozwala mi lepiej utrwalać myśli i emocje, potem też do nich wracać i z lot ptaka oglądać zmiany w życiu ;). Jest takie trafne powiedzenie: „ Postępu należy szukać w drobnych zmianach, w tym co robimy najczęściej.” I to jest prawda, bo gdy patrzymy wstecz i widzimy nawet małe zmiany, dają nam one motywację, by dalej podążać wyznaczonym torem i dążyć do osiągania tych większych, bardziej złożonych celów.

Czyli nastawienie na jakość, a nie na szybkość? Tak, możemy generować energię i siłę z małych zmian, nie tylko z dużych sytuacji czy sukcesów. Często chcemy bardzo dużo i szybko, więc jesteśmy nieszczęśliwi na drodze tego budowania, a to kroczenie drogą zmian powinno być dla nas ciekawe i dobre.

Z moimi pacjentami także pracuję układając plany, kolejne kroki, przygotowując ich do zmiany. Ważne by te cele były na miarę sił, choć jednocześnie i ambitne, i wykonalne. Nie chodzi o robienie wszystkiego na raz. Ważne jest następowanie po sobie zdarzeń, ich kolejność i obserwacja postępów. Dobry plan znacznie ułatwia, porządkuje pracę i zwiększa szansę na osiągnięcie celu.

9. Od czego zacząć odżywienie siebie?

Od siebie 🙂 Ważne by podejść do siebie z uważnością. Jesteśmy dla siebie bardzo surowymi krytykami, szczególnie jeśli chodzi o wygląd, zmiany żywieniowe. – Czy bardziej kobiety czy mężczyźni? Myślę, że kobiety bardziej, nieraz bardzo wstydzą się swojej sytuacji. Często są pod presją publiczną, społeczną. W mojej pracy robię na początku wywiad żywieniowy, przeprowadzam rozmowę pytając o dotychczasowy styl odżywiania, preferencje jedzeniowe, historię zdrowotną, kto co lubi i jakie ma możliwości i umiejętności przygotowywania sobie posiłków. Wtedy proponuję indywidualnie przygotowany plan, by zmotywować do zmian i dać wskazówki na dalsze kroki, które każdy może samodzielnie wykonać. To musi być szyte na miarę.

10. Inspirujesz i pomagasz innym osobom, a kto Ciebie inspiruje? Albo co Ciebie inspiruje?

Od dłuższego czasu interesuje mnie rozwój osobisty i wewnętrzny. Ostatnio moją inspiracją jest Kamila Rowińska, coach i trenerka, która sama wypracowała sobie bardzo wiele w życiu. Może dawać innym siłę i być przykładem, że nasz los bardzo mocno kształtujemy sami.

11. A czy jest ktoś, kto Ciebie wspiera na Twojej drodze ku zdrowiu, w Twojej pracy?

Utrzymuję stały kontakt z naturalnymi specjalistami, między innymi z osteopatą. Dzisiaj umiem już także być dla siebie samej pomocą, odżywiając się i żyjąc tak, by sobie nie szkodzić, a się wzmacniać.

12. Czego nauczyło Ciebie prowadzenie blogu Odżywialnia.pl ?

Przede wszystkim blogowania: zdobyłam wiele umiejętności technicznych. Na mojej stronie, gdy trzeba coś naprawić, nie muszę już od razu wołać informatyka . Prowadzenie bloga pobudza też kreatywność, spontaniczność, samodzielność. Jest to też miejsce na szukanie pomysłów, spotykanie innych ludzi i współpracę. Blogi tworzą osoby, które chcą się czymś podzielić, coś przekazać. Rozwijam także działalność zarobkową, a to też dla mnie obszar zdobywania wciąż nowej wiedzy. – Czy chciałabyś coś jeszcze przekazać naszym czytelnikom?

Podchodźcie do odżywiania jak do rzeczy, która jest dla Was na wyciągnięcie ręki, do osiągnięcia po wykonaniu pewnej ilości kroków i pozostanie z Wami na długo… to niekończąca się opowieść. Z odrobiną pomocy i właściwego przedstawienia tematu, każdy może czerpać radość, siłę i energię ze zdrowego odżywiania. W tej chwili mamy bardzo niską edukację o tym jak się zdrowo odżywiać, a możemy i powinniśmy tę wiedzę poszerzać, by zobaczyć, że nasze zdrowie i samopoczucie jest jak najbardziej od odżywiania zależne.

Dziękuję Tobie bardzo za rozmowę.