Słodkie naleśniki z batatów

with Brak komentarzy

Słodkie naleśniki z batatów to wspaniałe rozgrzewające, chrupiące i pyszne śniadanie w 20 minut, w sam raz na zimowe, długie poranki. Z okazji Tłustego Czwartku, który w tym roku wypada na 8 lutego postanowiłam zrobić pyszne naleśniki. Osobiście wolę naleśniki od pączków i faworków i mam nadzieję, że i dla Was będą świetną alternatywą słodkiego świętowania. W Anglii Dzień Naleśnika obchodzi się w tym roku 13 lutego, dlaczego by nie celebrować tego słodkiego dnia 2 razy?

Naleśniki słodycz batatów są jak ciepło otulający koc zimową porą i pocałunek w czoło ukochanej osoby. Są sycące ale jednocześnie bogate w witaminy np. B, beta karoten i potas. Posiadają niski indeks glikemiczny, a zawarte w nich węglowodany wchłaniają się wolniej. Wskazane dla wszystkich którzy mają przerost cukru we krwi a nawet dla cukrzyków. Jeśli natomiast macie dużo toksyn lub Candidę, warto poczekać z tą przyjemnością z 3 miesiące aż organizm dobrze się oczyści. Sprawdziłam na sobie.

Koniecznie wypróbuj ten przepis i podziel się nim jak zrobisz. Dobrego gotowania!

Na 2 osoby: 10-12 naleśników

Czas przygotowania: 35 minut

1 średni batat

1 szklanka mąki owsianej

1 szklanka mleka migdałowego lub innego waszego ulubionego

1 łyżeczka zmielonego siemienia lnianego (opcjonalnie)

1 pomarańcz

hojna ilość masła orzechowego, w przepisie wygląda jak czekolada, można zamienić, orzechy bardziej przyrumieniłam w piekarniku

2 łyżki oleju kokosowego do smażenia

Na początek obieramy batata ze skórki i kroimy na plasterki. Wkładamy do naczynia parowego lub garnka ze specjalną wkładką i gotujemy do miękkości przez około 20 minut. Następnie chwilę studzimy i wrzucamy do malaksera razem z mąką, mlekiem i siemieniem lnianym. Miksujemy na gładką gęstą masę. Nie może być zbyt wodnista, naleśniki powinny być zbite.

A teraz a patelni najlepiej do naleśników rozgrzewamy łyżkę oleju i smażymy około 3 minut każdy z jednej strony, by w środku ciasto się upiekło. Tak samo postępujemy z kolejną partią. Po usmażeniu naleśników kładziemy je na talerz i dekorujemy masłem i pomarańczą. Pozostaje nam tylko je spałaszować, gwarantuję, że na jednym się nie skończy 🙂