Puree ziemniaczane z pesto

with Brak komentarzy

Dzisiaj mam dla Was pyszne zielone i wiosenne puree, które smakuje wyśmienicie na lekki obiad. Puree ziemniaczane z pesto.

Puree ziemniaczane z pesto

Maj to jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku i jeden z najbardziej kwiecistych. Jaśminy, wiśnie i mlecze roznoszą wokół swoją cudowną aurę. Ich barwy i zapachy zachwycają i inspirują do nadania kolorów swojemu życiu i kuchni. Maj nierozłącznie kojarzy mi się z kolorem zielonym. Bujne trawy i liście, zioła i kwiaty. To wszystko zaprowadziło mnie w tym tygodniu to puree ziemniaczanego z pesto. Gdy zobaczyłam dorodne rzodkiewki i koperki, poczułam świeży smak na podniebienie i nic nie mogło mnie odciągnąć od pomysłu, który zakiełkował w mojej głowie. Kupiłam zioła, ziemniaki i rzodkiewkę i już za chwilę cieszyłam się znakomitym obiadem w mojej kuchni. Puree ziemniaczane z pesto to nie tylko smakowity posiłek, ale i prosty pomysł na gotowanie gdy potrzebujecie odpocząć. Dzięki zielonym składnikom, odżywia ciała kompleksowo i wzmacnia energię. Z tym przepisem rozkwitasz tak jak wiosna i kwiaty 🙂

Zapach koperku roznosi się w całej kuchni, a rzodkiewka tańczy wesoło wykąpana już na sitku. Bardzo ją lubię. Liście używam do pesto, do sałatek i smoothie. To pozwala na zadbanie o środowisko naturalne i mniej śmieci w domu. Ciało będzie bardzo zadowolone, uwielbia zielone liście, które oczyszczają organizm z toksyn. Uwielbia je też mój psiak i przemycam mu je w jedzeniu. Puree ziemniaczane z pesto stanowi pełnowartościowy posiłek dzięki ziemniaczkom, które odżywiają energią w postaci węglowodanów, dokładnie skrobi. Co ciekawe, posiadają więcej witaminy C niż jabłka. Ale nie chodzi mi o porównywanie. Teraz, wiosną warto kilka razy w tygodniu zjeść je na obiad z koperkiem, by zadbać o piękno i młodość skóry. Ponadto, ziemniaki najlepiej jeść na zimno. Ochłodzone bulwy wpływają korzystnie na poziom cukru we krwi, nie podnosząc go. Co więcej, mogą też zapobiegać rakowi jelita grubego. Wtedy też, ciało lepiej przyswaja skrobi. Dlatego, w maju korzystaj z nich do woli. Pojawiły się już młode odmiany, które mogą stanowić prosty obiad z świeżymi ziołami.

Puree ziemniaczane z pesto kojarzy mi się z ciepłym domem i bliskością miski pełnej młodych ziemniaków. Jestem taką ich smakoszką, że zawsze objadam się i biorę dokładkę 🙂 Nie może ich zabraknąć na rodzinnym i wiosennym stole. Dodatkowo, są łatwo dostępne i po prostu wyśmienite. Cieszmy się nimi w sezonie. Dzisiaj, mam dla Was cudowny przepis dla dwojga. Choć, przyznaję, pochłonęłam cały talerz na raz. Zapraszam do gotowania!

Przepis dla 2: 25-30 minut

250 g ziemniaków, najlepiej młodych

1 pęczek liści rzodkiewki

140 ml oleju rzepakowego

Po 30 g 2 łyżki pestek dyni i świeżego koperku

szczypta soli i pieprzu

Najpierw, zmiksuj pestki dyni na sypko. Teraz, obierz, pokrój w kostkę i zagotuj ziemniaczki przez 10 minut. Zostaw jeden w kształcie łódki do dekoracji i kilka liści rzodkiewki. Potem, dokładnie umyj liście by pozbyć się piasku. Następnie, odcedź ziemniaki i pozostaw na 10 minut do ostygnięcia. Na koniec zmiksuj wszystkie składniki w robocie i wyłóż na talerz. Podawaj z listkami i koperkiem na wierzchu.

A jeśli podoba Ci się ten przepis, możesz też polubić proste pesto z liści rzodkiewki:

Proste pesto z liści rzodkiewki

Obserwuj na Katarzyna Hryniewicz:

Nazywam się Katarzyna Hryniewicz. Cieszę się, że mnie odwiedzasz. Jestem autorką i założycielką strony czujeismakuje.com, ponad 200 przepisów na zdrowe śniadania, obiady i kolacje, a także ebooka "Roślinne menu weekendowe" Inspiruję kobiety do czułego odżywiania w zgodzie z biegiem natury. Zapraszam na warsztaty online Roślinny obiad i do radości w kuchni. Pozdrawiam ciepło, Katarzyna.

Latest posts from