Inspiracja Psychetee

with 2 komentarze

W związku z tym, że mój blog się rozrasta o tematy z zakresu psychologii i zdrowia mentalnego jak na przykład depresja, zaprosiłam do rozmowy Magdalenę Widłak-Langer, która pracuje w Psychetee – Wirtualnym Gabinecie Psychologicznym. Zobacz co wydarzyło się podczas spotkania.

Magdalenę Widłak-Langer, która jest nie tylko psychologiem, ale także nauczycielką jogi (w tym jogi dla dzieci), która wspiera innych poprzez psychologiczne sesje on-line oraz pracę z ciałem na głębokim poziomie. Poznałyśmy się przez jedną ze stron, która wspiera autorów i założycieli stron internetowych na ścieżce rozwoju 🙂 Magda zadała mi dwa inspirujące pytania o to czym dokładnie zajmuję się jeśli chodzi o odżywianie i jaka jest moja misja. Wysłuchała z uważnością i spokojem.

Poczułam bliską nić porozumienia i motywację do działania. I tak to się zaczęło. Dzisiaj zapraszam Ciebie do lektury na tematy zdrowotne, zajrzyj w głąb swojej duszy, ciała i umysłu. Pozwól sobie na odsłonięcie i autentyczność. Zapraszam do lektury rozmowy z Magdaleną Widłak-Langer, moim kolejnym gościem na blogu, nauczycielką jogi w Domu Kultury Jogi, psychologiem w Wirtualnym Gabinecie Psychologicznym – Psyche Tee, Fundacji Na Niebiesko oraz Fundacji Strefa Integracji, współautorem książki „Lekcja Akceptacji”, autorką dziesiątek tekstów w magazynach branżowych (psychologicznych, jogowych) oraz na blogu Psyche Tee. Inspiracja Psychetee to zapis intymnej i odżywczej rozmowy między dwoma kobietami działającymi na rzecz poprawy zdrowia poprzez dbanie ciała i mózgu.

1. Jak wybrałaś swój obecny zawód i pasję?

Wybór zawodu ma korzenie w podstawówce, a największy wpływ na to miała moja mama, która jest pedagogiem. Dzięki niej miałam styczność z pedagogami oraz psychologami, to środowisko było dla mnie bardzo naturalne. W siódmej klasie szkoły podstawowej podjęłam decyzję, że ten zawód jest dla mnie, to jest to, co pragnę robić w przyszłości. Moja mama nie była zachwycona moją decyzją, wiedziała z czym wiążę się wykonywanie zawodów pomocowych. Chciała dla mnie spokojnego zawodu, o mniejszej odpowiedzialności, dającego szansę na większą stabilność finansową. Byłyśmy nawet w poradni psychologiczno-pedagogicznej, by sprawdzić moje kompetencje zawodowe. Moja mama miała nadzieję, że dzięki temu sama się przekonam, że lepiej wybrać inny zawód. Jednak w poradni dowiedziałam się, że zawody techniczne nie są dla mnie – mam potrzebę bycia z ludźmi, pomagania. To element mojej osobowości, konstrukcji psychicznej. To tylko utwierdziło mnie w słuszności mojego wyboru i zdenerwowało moją mamę, bo była przekonana, że ta wizyta wpłynie na zmianę mojej decyzji 😉

Okres studiów był czasem, kiedy spotykałam się z dydaktykami, którzy byli także praktykami. To była kolejna sytuacja, która utwierdziła mnie w decyzji, że wybór tego konkretnego zawodu, był dobry.

Z powodu zawirowań na moim roku, do wyboru były tylko dwie specjalności – kliniczna i psychologia biznesu. Ja wybrałam tę druga, bo zależało mi na pracy z klientem jeszcze wtedy, kiedy można działać profilaktycznie, psychoedukacyjnie. Jednym z ciekawszych modułów na tym kierunku, jaki sobie wybrałam, był dwuletni moduł z seksuologii. Nawet rozważałam dalszą naukę w tym kierunku, po obronieniu dyplomu magisterskiego. Dla niektórych to może być zaskakujące, że na specjalności z biznesu, jest moduł z seksuologii, jednak warto wiedzieć, że obecnie studia w dużym stopniu pozwalają na tworzenie programu edukacji, według własnych potrzeb i wizji.  

Jednak co ważne, moja edukacja nie zakończyła się na studiach – wciąż się szkolę, doskonalę swój warsztat, poznaje nowe narzędzia do wspierania klientów, którzy ze mną współpracują. 

Po jednym z egzaminów miałam szansą być na wykładzie amerykańskiego profesora – Martina Seligmana. To było wielkie odkrycie, bo podczas tego wykładu dowiedziałam się, że istnieje psychologia pozytywna, której wspomniany profesor jest współtwórcą. To jest nurt w jakim obecnie pracuję łącząc go mocno z uważnością (z ang. mindfulness) oraz terapią akceptacji i zaangażowania (z ang. acceptance and commitment therapy – ACT). 

Wybór tej specjalności pozwala mi na bardzo szerokie działania – zarówno w obszarze indywidualnej pracy w Wirtualnym Gabinecie Psychologicznym czy gabinetach stacjonarnych, jakie prowadziłam jakiś czas temu, jak również w obszarze warsztatów i wykładów (w dziedzinie biznesu i nie tylko).

Studia pozwoliły mi także na dość nietypowe doświadczenia zawodowe, jak chociażby prawda dla Wojska Polskiego czy agencji marketingowej zajmującej się badaniami dla znanych marek. 

Przez pewien czas łączyłam pracę etatową z pracą we własnym gabinecie. Dzięki temu mogłam zweryfikować co chcę robić zawodowo i na jakich warunkach. W przypadku zatrudnienia na etat, psycholog często nie ma odpowiednich warunków do pracy (jak chociażby tak podstawowa rzecz, jak gabinet w którym można rozwiać z klientem w atmosferze poczucie bezpieczeństwa i poufności). Mam też doświadczenia z wielokrotnymi próbami łamania tajemnicy zawodowej, jaka mnie obowiązuje wobec klienta, co wykracza poza sposób pracy, jaki dla siebie przyjęłam. 

Praca w zawodzie w tak różnorodnym środowisku, pozwoliła mi na poznanie tego zawodu z bardzo różnych stron, a jednocześnie (ponieważ wykonywałam różne działania zawodowe w tym samym czasie), chroniło mnie to przed wypaleniem zawodowym. Tak jest do dzisiaj, bo wciąż łącze prace psychologa (w pracy indywidualnej, jako autora warsztatów Czu autora tekstów z dziedziny psychologii) i nauczyciela jogi. Może się wydawać, że te dwa zawody są sobie obce, jednak w moim holistycznym podejściu do klienta, są one bardzo spójne. Przecież ciało i psyche, to zespół naczyń połączonych.

2. Czym dla Ciebie jest kontakt z drugim człowiekiem?

Odpowiadając bardzo krótko dawaniem i braniem. Pamiętam, jak kiedyś w CV wpisałam, że jednym z wielu moich hobby, jest poznawanie ludzi. Drwiono wtedy ze mnie, a ja miałam na myśli to, że poznawanie nowych ludzi to ogromna szansa na rozwój, pozyskiwanie wiedzy, dawanie ludziom cząstki siebie. Dajemy innym wiele, jak swój czas, wiedzę, energię, emocje. To samo możemy dostać, a nawet więcej – dostajemy jeszcze możliwość na to, by zobaczyć jak wygląda świat z perspektywy innej osoby i to jest bardzo cenne. Takie doświadczanie często pokazuje nam, jak często mamy określone oczekiwania, które dla innych niekoniecznie są oczywiste.

Warto nauczyć się nie oczekiwać – cieszyć się obecnością, tym co aktualne. Wciąż uczę się tego by nie oczekiwać, to proces w którym jestem od lat. Rozpoczął jeszcze kiedy byłam nastolatką i przechodziłam własną terapię. Tamten czas pozwolił mi rozumieć, że moje oczekiwanie, że „ktoś powinien coś zrobić”, to jedynie moje oczekiwanie. Co wcale nie oznacza, że ten ktoś rzeczywiście to zrobi. Przecież ten ktoś, może nie chcieć tego zrobić. I to jest ok.

W oczekiwania i powinności mocno wciągają nas normy kulturowe, stereotypy i nasze własne przekonania. Często bardzo nas gubią, źle wpływają na relacje. Kiedy jednak nauczymy się nie oczekiwać i nie działać zgodnie z tym czego się od nas oczekuje społecznie, a zaczniemy działać w zgodzie ze swoimi potrzebami i wartościami, może to być dla nas bardzo uwalniające 🙂 

3. Czego uczy Ciebie joga?

Joga nieustannie uczy mnie pokory i akceptacji: za każdym razem gdy prowadzę zajęcia i staję na macie. Pokory wobec innych ludzi, swojego ciała, emocji. Każdy staje na macie z pewną dozą zaufania, z czymś w ciele. To wymaga pokory by podejść do każdego indywidualnie prowadząc grupowe zajęcia. Nie robiąc tego według ustalonego  planu, a zgodnie z tym czego potrzebuje grupa. Ludzie przychodzą na praktykę jogi z różną energią.

To ważne by zrozumieć, że joga, to nie elastyczność ciała i wykonywanie skomplikowanych pozycji. Joga to praca ze sobą, poznawanie siebie – swoich ograniczeń, możliwości, uczenie się akceptacji i odpuszczania. Dlatego konieczne jest zadbanie o oddech, który jest bazą. W jodze odrzucamy konkurencję, ściganie się z innymi czy sobą i perfekcję. Ciało jest narzędziem do pracy ze sobą, nie wrogiem.

4. Jaka jest Twoja misja życiowa?

W tej chwili, jest to życie w zgodzie ze sobą czyli życie z ogromną uważnością i wrażliwością na moje wartości i potrzeby. Wiem, jak ogromne znaczenie ma to w życiu każdego z nas, dlatego drugą częścią mojej osobistej misji, jest przekazywanie tego moim klientom, czytelnikom.

5. Czego potrzebujesz na co dzień by zadbać o siebie?

Ogromne znaczenie w dbałości o siebie, ma dla mnie szeroko rozumiany kontakt z naturą – to może być zabawa z moim kotem, siedzenie i gapienie się przez okno kawiarni na las, spacer po lesie czy parku. Badania psychologów potwierdzają, że tzw. kąpiele leśne mają ogromny wpływ na to, jak się czujemy i mocno przekłada się to na profilaktykę zdrowia psychicznego. Kolejną potrzebą jest medytacja, która ma różne wymiary – medytacja prowadzona, w ciszy i skupieniu na oddechu, czasami medytacją jest dla mnie joga.  Potrzebuję też czasu na refleksje, by pozwolić sobie na to by w spokoju, nad kubkiem naparu imbirowego pomyśleć. Często te refleksja przeradzają się w praktykę wdzięczności. To dla mnie ważny by dawać sobie pozwolenie na to, by się skupić tylko na sobie, na refleksji, na byciu ze sobą. To pozwala mi się wyciszyć i nie kreować spirali myśli. – Czyli bycie przy sobie i dawanie sobie tego co potrzebuję. Tak. Jeśli wiem czego potrzebuję: to nie zgodzę się na to, co stoi w mojej opozycji.

6. Jakie są Twoje codzienne rytuały, afirmacje lub mantry?

Najważniejsze to te dotyczące poranka i wieczora. Zatem nie sięgam po telefon od razu po obudzeniu, czy tuż przed zaśnięciem. Pierwsze czynności rano, to higiena i dbanie o śniadanie, które przygotowuje mój mąż. Dbam o to, by nie pędzić do świata, mieć chwilę dla siebie, na rozmowę z mężem. Wieczorami dbam o detoks od elektroniki i powolną rozmowę, skupienie nad tym jak minął mi dzień, podzielenie się wrażeniami z mężem, czy wykonaniem praktyki wdzięczności. 

7. Jak wyglada Twój typowy dzień pracy?

U mnie typowy dzień pracy nie istnieje. Każdy dzień wygląda inaczej. Czasami zaczynam dzień od sesji online, a czasami od pisania artykułu. Zależy jaki mam plan na konkretny dzień oraz czy obligują mnie jakieś terminy, przykładowo oddania artykułu do wydawnictwa, przygotowania warsztatu czy wywiadu. 

Dzisiaj czuję się z tą różnorodnością fantastycznie, choć w przeszłości myślałam, że nie mogłabym tak pracować. Okazuje się jednak, że jest to dla mnie bardzo dobre rozwiązanie. – Czuję to, możemy być wtedy bardziej kreatywni, wolni.

8. Co lub kto daje Tobie spokój i wzmacnia wewnętrzną harmonię?

Głównie to, o czym mówiłam już wcześniej – dbanie o praktykę jogi, medytację, praktykę wdzięczności, odżywcze jedzenie, ludzi którymi się otaczam. Rozważnie zapraszam ludzi do swojego życia. Dbam o jakość relacji i w zasadzie już jako dziecko tak miałam. Ludzie pojawiają się w moim życiu w bardzo różny sposób, przykładowo ostatnio nawiązałam kontakt z fotografką z Instagram i jest to bardzo krótka, choć szalenie wartościowa znajomość.

9. Jak lubisz odpoczywać?

Praktyka jogi i medytacja pozwala mi na odpoczynek, choć czasami odczuwam to dopiero „po” praktyce. Odczuwam wtedy psychiczny spokój, regenerację, rozluźnienie lub większą życzliwość wobec siebie. Joga pozwala mi psychicznie i fizycznie odpoczywać. Lubię też łazęgowanie po mieście, poznawanie nowych miejsc, obserwowanie natury. Czytanie i spacery to także czynności powalające na odpoczynek. Wybranie się do teatru czasami również jest sposobem na odpoczynek. Sztuka skłania mnie do refleksji. Lubię także zobaczyć dobry film, choć to jedna z gorszych form odpoczynku, patrząc na tę czynność z perspektywy psychologicznej. 

10. Czego dowiadujesz się o sobie w pracy psychologa?

Bardzo często prostych rzeczy, jak chociażby to, że proste rozwiązania i działania, które stosuję w pracy, warto odnosić do siebie częściej.

11. Czym dla Ciebie jest odżywianie?

Z jednej strony potrzebą organizmu, a z drugiej strony najlepszą drogą do tego, by odżywić organizm w taki sposób, by mieć energię, siłę, dobrą perspektywę dnia. Jeżeli pytasz o najbardziej odżywcze posiłki, to nie mam takiego. Dla mnie to grupa produktów: warzywa i owoce. Kiedy jem świeże warzywa i owoce, produkty, które nie są przetworzone, nie są smażone, mam wrażenie że moje ciało i umysł czują się znacznie lepiej. Zauważyłam też, że moje preferencje się zmieniły. Jako dziecko lubiłam słodkie przekąski, dzisiaj raczej słone. Nie odczuwam potrzeby jedzenia słodyczy często. Choć nie powiem, że zawsze jem zdrowo – czasami pozwalam sobie na frytki czy vege burgera 🙂 – Ja też bardzo lubię frytki belgijskie, śmiech 🙂

12. Kto lub co jest dla Ciebie inspiracją?

Najbardziej inspirują mnie ludzie. Zarówno bliscy, jak rodzina i przyjaciele czy autorytety i klienci.
Bardzo inspirujący jest dla mnie mój mąż i moja mama. Ze sfery zawodowej w dziedzinie psychologii, to osoby z polskiego podwórka jak Sabina Sadecka, Agnieszka Pawłowska u której kończyłam ośmiotygodniowy kurs uważności (z ang. Mindfulness Based Stress Reduction – MBSR), czy specjaliści z Uczę się ACT. Osoby z zagranicznego podwórka to chociażby Martin Seligman, Kelly Willson, Steven C. Hayes czy Meik Wiking. Ze sfery jogi to Julia Durkiewicz, Małgosia Wolska, Beata Ziemowska, Tim Feldmann, Kino McGregor, Jonas Rådahl, Rathesch Acharya czy Dylan Werner.  Choć tak naprawdę tych osób jest znacznie, znacznie więcej 🙂

Inspirująca jest dla mnie również filozofia jogi i buddyjska. Czasami mam wrażenie, że gdzie się nie obrócę znajduję inspirację. Natura też bywa dla mnie bardzo inspirująca.

Inspirujące są dla mnie również dzieci. Pracowałam z nimi przez kilkanaście lat i wiem, że dziecko może być dla nas – dorosłych, fantastycznym nauczycielem, jeżeli tylko mu na to pozwolimy 🙂 

 

13. Jak dbasz o światło w sobie?

Najbardziej pomaga mi w tym budowanie świadomości na temat tego jakie są moje wartości i stojące za nimi potrzeby. To pozwala nie zagubić się w szaleństwie codzienności. Jeżeli jestem w stanie działać zgodnie z moimi wartościami, to znaczy, że stawiam granice, nie godzę się na coś, co byłoby wbrew mnie lub nie dla mnie. Ważnym czynnikiem jest także konfrontowanie się z własnymi demonami: lękami i niezdrowymi przekonaniami.

 

14. Nad czym teraz pracujesz?

Obecnie pracuję nad trzecim cyklem autorskich warsztatów dla rodziców i nauczycieli, które prowadzę w Domu Kultury „Orle Gniazdo” w Poznaniu. Biorę udział w projekcie „Zespół Dwoma – pierwszy krok”, który stworzyła Fundacja Strefa Integracji. Obejmuję w nim opieką psychologiczną (sesje on-line) rodziców dzieci z Zespołem. Nieustannie pracują także nad blogiem, mediami społecznościowymi oraz newsletterem, dostarczając moim czytelnikom wartościowych treści.
Jednak to nie wszystko – nagrywam medytacje, które będą dostępne do kupienia w moim sklepie on-line oraz tworzę kursy on-line. Kursy, ujrzą światło dzienne w 2020 roku. 

 

15. Co chcesz przekazać naszym czytelnikom?

Jeżeli miałabym przekazać jakąś myśl przewodnią, to byłoby to życie w zgodzie ze sobą czyli ze znajomością i ciągłym aktualizowaniem swoich wartości i potrzeb, bo one z biegiem czasu ulegają zmianie. Za tym idzie także dbanie o to jakich ludzi zapraszamy do swojego życia. Każdy człowiek może nas zasilać albo osłabiać, okradać z energii. Dlatego warto tych wyborów dokonywać świadomie. Pozwala to na wzmacnianie poczucia sprawczości. 

Dziękuję za spotkanie, ważne jest dla mnie, że przebiegało ono w atmosferze spokoju, życzliwości i bez presji. Cieszę się, że mogłam Ci przybliżyć swoja historię oraz moja prace i to, co dla mnie ważne. – Ja też. Dziękuję bardzo za rozmowę 🙂

Jeśli ten wywiad jest dla Ciebie inspirujący, udostępnij proszę by inni mogli żyć w zdrowiu. Dobrego dnia!

Magdalenę Widłak-Langer znajdziesz tutaj:

1. strona Psychetee – Psychetee

2. Facebook – Wirtualny gabinet psychologiczny

3. Instagram – Psychetee
4. Zapis na newsletter – Newsletter

Linki do tematów jakie poruszamy:

  1. Przekonania – Jak zbudować silny charakter

2. Kąpiele leśne – Stres i nerwy: jak sobie z nimi radzić – shinrin youku

3. Oczekiwania – Psycholog o oczekiwaniach – Psychetee

4. Dieta – Przetworzone jedzenie a jakość życia

5. Joga a depresja – Wpływ jogi na depresję

6. Medytacja – Czym jest medytacja

Obserwuj na Katarzyna Hryniewicz:

Nazywam się Katarzyna Hryniewicz. Miło mi, że jesteś. Pomagam kobietom w czułym i zdrowym odżywianiu. Tworzę roślinne przepisy dla ciała i duszy pełne dobra natury. Pokazuję jak gotować żywe i odżywcze posiłki byś czuła się radosna i spokojna. Zapraszam serdecznie, Katarzyna

Latest posts from