W kuchni: sok z owoców róży

with 1 komentarz

Ulubiony sok z owoców róży

 

W kuchni: sok z owoców róży to kolejny produkt, który wzmocni odporność i zadba o wzmocnienie organizmu w okresie jesienno – zimowym. Bardzo lubię soki marki Polska Róża, przywodzą mi na myśl gorące wakacje na Żoliborzu u babci, która zawsze karmiła mnie z czułością, to powrót do dzieciństwa pełnego natury i zapachu trawy 🙂 Ten sok jest po prostu pyszny, zrobiony z naturalnych składników pozyskiwanych w Polsce z oznaczeniem rolnictwa ekologicznego, smakuje wspaniale. Posiada sporą dawkę witaminy C, róża pod tym względem ma jej najwięcej w Polsce. W tej brązowej buteleczce mieści się aż 1125 mg owocowej witaminy C. Produkt polskiej firmy warto spróbować ze względów zdrowotnych i ekologicznych.

 

Sok pozyskuje się całkowicie z wytłoczonych owoców. Znajdziesz tutaj beta karoten, który zadba o jędrność, młodość i witalność skóry i cery. Ponadto bioflawonoidy, które działają prozdrowotnie, są naturalne i stosuje się je profilaktycznie przeciw chorobom nowotworowym. Ulubiony sok z owoców róży to sprawdzony sposób na przeziębienie, obniżenie energii i anemię. Możesz dodać go do porannej owsianki, koktajlu lub wypić przed śniadaniem zamiast szklanki z sokiem z cytryny. Jest o wiele lepszy niż syntetyczne wariacje witaminy C.

 

Jakie ma wartości dla organizmu? Owoce róży dbają o dobre funkcjonowanie układu nerwowego i odpornościowego, ponadto, zapewniają prawidłową pracę mózgu i metabolizm. Dzięki róży, wzrasta motywacja i chęć do działania na co dzień. Zwiększa także produkcję kolagenu, co wzmacnia naczynia krwionośne, kości i dziąsła. Skóra wygląda młoda, świetliście i świeżo. Duża zawartość witaminy C pomaga w przyswajaniu żelaza, warto połączyć sok z poranną owsianką lub ze strączkami i pestkami dyni. Więcej o żelazie przeczytasz w moim poprzednim artykule tutaj: Jak dobrze łączyć żelazo

 

Ulubiony sok z owoców róży znajdziecie we wspomnianym powyżej sklepie lub w sieci Organic Farma Zdrowia Warto spróbować też innych produktów tej firmy takich jak sok z maliny czy syropów i wspierać lokalny przemysł. Witamina C, likopen i bioflawonoidy działają silnie antyutleniająco – chronią komórki przed stresem oksydacyjnym, co więcej duża zawartość witaminy C wspomaga wzrok i dba o prawidłowe widzenie podobnie jak jagodowe owoce. Używając produktów w ciemnych, szklanych opakowaniach z dużą zawartością witaminy C nie tylko dbasz o stan środowiska, ale też o zachowanie młodości i sprawny umysł przez całe życie. 

Jak dobrze go dawkować? Wystarczy 50 ml rano i tyle samo wieczorem, jedna buteleczka starczy na 2,5 użycia. Warto zainwestować w Siebie i swoje zdrowie choćby raz na tydzień zamiast syntetycznych odpowiedników. Niewiele kosztuje, przyjemnie się dawkuje, a organizm się odwdzięczy. Podziel się w komentarzu swoimi odczuciami i udostępnij innym na zdrowie.

W kuchni: sok z granata

with Brak komentarzy

 

W kuchni: sok z granata to produkt, który mnie zachwycił naturalnym składem i smakiem. Świetny do koktajli, owsianki lub sam. Zakochałam się w nim, gdy pewnego letniego dnia szukając żurawiny w markecie natknęłam się na soki NaturAvena Od razu, postanowiłam kupić kilka i sprawdzić. Bardzo mi smakowały: wybrałam wtedy żurawinę i granat.

 

W przeszłości przeszłam przez candidę, która rozwija się, gdy w ciele jest dużo cukru, pleśni i słodyczy. Zrozumiałam, że potrzebuję oczyścić organizm, a potem stopniowo próbować włączać owoce, których się obawiałam. Ale takie jak pomidory, awokado, grejpfrut, granat, żurawina wręcz są wskazane. Nie tylko mają mało cukru, ale też nie podwyższają indeksu glikemicznego.

 

Sok z granata jest wspaniałym rozwiązaniem jako sam w sobie, gdy chcesz ugasić pragnienie. Ponadto, smakuje wspaniale z owsianką, w koktajlach i z budyniem czekoladowym. Najlepszy smak i sezon na niego jest od września do lutego. Dlatego, teraz jest najlepszy moment by cieszyć się jego soczystym smakiem w postaci owocu, lub soku. Drzewa granatowca mogą sięgać aż do 3-5 metrów i rosną głównie w Mezopotamii i Persji.

 

Dlaczego warto włączyć go do codziennego odżywiania?

  • zawiera cenne składniki wzmacniające i budujące ciało jak: błonnik i białko
  • dba o odporność i wewnętrzną moc, przepływ energii dzięki witaminie C i K
  • posiada także pierwiastki dla układu nerwowego i trawiennego jak magnez, fosfor i potas
  • dostarcza antyoksydantów jak: polifenole czy taniny
  • owoce jak i sok zapobiegają infekcjom
  • pomagają skórze w gojeniu się ran
  • działają moczopędnie i oczyszczają organizm
  • picie soku spowalnia rozwój arteriosklerozy
  • uspokajają ciało kobiety podczas napięcia miesiączkowego i menopauzy

 

Mogłabym tu jeszcze długo wymieniać o ich drogocennych właściwościach, ale pora przejść do doznań smakowych 🙂 Sok z granata jest słodki, przypomina mi wakacje we Włoszech, smakuje trochę jak landrynki, którymi zajadałam się jako dziecko. Kiedy pewnie bym się krzywiła, a teraz jest dla mnie naturalnym, pysznym słodyczem. Dla mnie jest idealnym wyważeniem smaku między sokiem z grejpfruta, a pomarańczy. Czuję się po nim lekka, radosna i mam ochotę na eksperymentowanie 🙂

 

Do czego ostatnio przemycam sok z granata?

To istne szaleństwo! Tak mi smakuje, że prawie każdy koktajl robię z nim, na blogu tez znajdziecie na taki przepis tutaj: Spirulinowe i granatowe smoothie Często dodaję awokado, pomidora, jarmuż lub szpinak i jeszcze odrobina spiruliny i upajam się tym słodkawym koktajlem, który mi z powodzeniem zastępuje deser rano na śniadanie. A że uwielbiam jeść :)! na koktajlu się nie kończy. Ulubiony sok z granata dodaję też do owsianki, z jabłkiem smakuje fantastycznie. Lubię też dodawać go do kulek mocy czy batoników czekoladowych zamiast mleka czy oleju kokosowego. Tutaj zostawiam Tobie inwencję. Pomysłów może być bez liku 🙂

 

Ciekawa jestem czy już piłaś/piłeś sok z granata i jak Tobie smakuje? Napisz proszę w komentarzu z czym go połączysz? Mam nadzieję, że ten artykuł będzie dla Ciebie pomocny i że znajdziesz wiele zastosowań soku. Nawet gdy ciało jest wrażliwe na pewne składniki, można cieszyć się jedzeniem i różnorodnymi posiłkami. Na zdrowie 🙂

 

 

 

W kuchni: płatki owsiane

with Brak komentarzy

W kuchni: płatki owsiane to odżywcza propozycja na śniadanie lub jako przekąska, która dostarczy wiele cennych minerałów dla mózgu.

Ulubione płatki owsiane

 

Wybieram płatki Jumbo ze względu na ich świeżość i wspaniałą chrupkość w granoli i miękkość w owsiance. Ponadto, bardzo lubię wspierać lokalnych wytwórców. A firma Pięć Przemian  produkuje wspaniałe artykuły spożywcze bez glutenu i bez cukru i znajduje się na warszawskim Żoliborzu. Ich produkty mogę jeść w ciemno. A że jestem ogromną miłośniczką płatków owsianych, dziś zajmę się przedstawieniem tego produktu.

 

Dlaczego płatki owsiane są tak ważne w codziennym, roślinnym odżywianiu ciała?

Przede wszystkim, są bogate w błonnik, który jak odkurzacz oczyszcza organizm z toksyn i bakterii, motywując układ trawienny do pracy i przepływu energii. Ponadto, nie posiadają żadnych szkodliwych dodatków, które często powodują choroby mózgu takie jak demencja, depresja lub choroba Alzheimera, mowa o panoszącym się w wielu produktach cukrze. Gdy jest go za dużo, robi się zator, krew nie może płynąć swobodnie, a mózg spowalnia, powodując zaniki pamięci i wyżej wspomniane choroby. 

Jakie jeszcze właściwości mają płatki płatki owsiane? Talerz owsianki dostarcza organizmowi wszystkich cennych aminokwasów. Owies ma działanie antydepresyjne i poprawia nastrój dzięki witaminom B: B1 i B6. Dlatego, warto jeść ją z ulubionymi dodatkami, ja bardzo lubię z duszonymi jabłkami i ciemną pasta tahini…hmm. Dodatkowo, lubi selen i magnez, które dbają o układ nerwowy. Zrobisz ją w 5 minut, wystarczy odrobina wody i mleka, plus ulubione owoce, orzechy, pestki dyni lub słonecznika. Kremową konsystencję zapewnisz jej dodając oleju kokosowego. o którym pisałam w tej sekcji wcześniej. W kuchni: płatki owsiane to kolejny, znakomity składnik odżywczego śniadania 🙂

W kuchni: sok pomidorowy

with Brak komentarzy

W kuchni: sok pomidorowy to wspaniały napój do posiłku na przykład lunchu lub obiadu pełen cennych wartości dla układu nerwowego.

Ulubiony sok pomidorowy

Bardzo się cieszę, że nowa sekcja przypadła Wam do gustu i że pytacie o kolejne produkty. Dzisiaj chcę Wam przedstawić mój ulubiony sok pomidorowy. Jest to wspaniały napój do lunchu lub obiadu wzbogacający ciało drogocennymi pierwiastkami dla układu nerwowego, które znajdują się w pomidorach takimi jak brom czy potas. Pomidor to obok papryki mój ulubiony owoc, choć uważany jest za warzywo. Uwielbiam jego mięsistą konsystencję i fakt, że mogę go użyć to praktycznie wszystkich dań słonych. Kocham zupy kremy, makarony, kasze, koktajle i kanapki z pomidorami. Są wybawieniem, gdy okazuje się, że za 5 minut mam być na spotkaniu. Wtedy robię z nimi grzanki lub zielony koktajl z granatem. Przepis pojawi się niebawem na blogu 🙂 A pieczone pomidory z czosnkiem mogę jeść w ciemno. O rany!

 

Ulubiony sok pomidorowy to naturalny kosmetyk dla cery i ciała. Dlaczego jest tak ważny dla organizmu? Pomidory to bogactwo likopenu ze związkami przeciwutleniającymi i zapobiegającymi zawałom. Ciekawostką jest, że likopen dobrze znosi obróbkę cieplną, jest go nawet więcej w przetworach na jesień lub zimę. Takim domowy krem lub sos pomidorowy ze świeżymi ziołami może być wspaniałym dodatkiem do pizzy, makaronu lub zapiekanki. Chroni także cerę przed słońcem. Według badań, pomidory zmniejszają ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy u kobiet, a u mężczyzn na raka prostaty. Jeśli pojawiają się problemy z pęcherzem, warto włączyć pomidory i soki z nich do codziennego odżywiania dzięki potasowi, który działa moczopędnie i wpływa zbawiennie na serce.

 

Mój ulubiony sok pomidorowy to także spora dawka witaminy c. Jeden 180 gramowy pomidor pokrywa połowę jej dziennego zapotrzebowania. A witamina C wspomaga nie tylko układ odpornościowy, ale także skórę podczas gojenia się ran. Błonnik w nich zawarty, występuje też w pestkach dba o układ pokarmowy. Natomiast osoby z przerostem grzybów w organizmie powinny sprawdzić jak czują się po zjedzeniu pomidorów, które są stosunkowo słodkie 🙂 Co zaskoczyło mnie podczas przygotowania tego artykułu, że suszone pomidory posiadają więcej błonnika: 13 gr na 100 gr niż w świeżych. Ale suszone owoce lub warzywa według wierzeń ajurwedy nie posiadają prany, energii potrzebnej i przekazywanej nam przez pożywienie. Wybór należy do Was 🙂

 

Mój ulubiony sok pomidorowy może z łatwością kupić w wielu sklepach i lokalnych marketach. Używam go w okresie jesiennym dla wzmocnienia odporności jako oddzielny posiłek lub jako dodatek do smoothie, gwarantuję smakuje pysznie. Ten jest z dodatkiem soli himalajskiej, która może przekonać Ciebie do jego wypicia jeśli tak jak ja krzywiłeś się jako dziecko na myśl o wypiciu soku pomidorowego 🙂 Wybrałam markę Symbio która jest naturalną, pełną świeżych, lokalnych i polskich produktów wartą spróbowania. Opakowanie jest niewielkie i poręczne. Łatwo zmieści się do plecaka, torebki lub auta. Uważam, że warto pić go chociaż raz w tygodniu, dzięki temu nie tylko cera nabierze blasku, ale także jelita i mózg 🙂 Poczujesz się lepiej, umysł będzie sprawniejszy, a cera nabierze młodzieńczego blasku. Kolejnym razem, gdy będziesz pakować swoje drugie śniadanie do pracy lub szkoły, wrzuć do niego sok pomidorowy. Na zdrowie!

A jeśli lubisz pomidory, mogą też spodobać Ci się te przepisy: kopytka jaglane z sosem paprykowym: https://www.czujeismakuje.com/kopytka-jaglane-z-sosem-paprykowym/ lub fasolowa potrawka z żółtą papryką: https://www.czujeismakuje.com/fasolowa-potrawka-z-zolta-papryka/

W kuchni: Olej Kokosowy

with 1 komentarz

 

Witajcie w nowej sekcji: Styl życia i moje ulubione produkty. Tutaj będę dzielić się z Wami produktami, których używam do gotowania i które cenię za jakość, smak i walory wizualne. Od początku założenia blogu Czuje i smakuje rok temu chciałam by blog był wielosmakowy i pobudzał wszystkie Wasze zmysły. Mam nadzieję, że ta część mojej strony będzie odpowiedzą na Wasze pytania jakich produktów używam do moich przepisów, które tak Wam smakują, za co bardzo Wam dziękuję. Życzę Wam miłej lektury i owocnych zakupów dla wspaniałego samopoczucia i energii przez cały dzień.

 

Muszę Wam się do czegoś przyznać: jestem uzależniona od oleju kokosowego 🙂 Zjadam go, smaruję nim ciało, zmywam twarz wieczorem po całym dniu i smaruję usta, gdy są spierzchnięte. Zapomniałabym! Codziennie rano staram się płukać nim jamę ustną przez 15-20 minut zanim umyję zęby i wypiję szklankę wody z cytryną 🙂 To jest mój mały poranny rytuał. Wiem, że ten czas wydawać się może długi. Często wtedy jednocześnie medytuję, siedząc w siadzie skrzyżnym w ciszy lub wdychając lawendowy olejek z zamkniętymi oczami wprawiając tym w zaskoczenie moich znajomych. Ta prosta czynność i siedzenie rano w ciszy pomagają mi znaleść grunt pod nogami i relaksują mnie przed dniem pełnym wyzwań. 

 

Ulubiony olej kokosowy to cudowny, naturalny kosmetyk dla jelit, mózgu i ciała. Jest tak wiele możliwości jego użycia. Wrzucam go do owsianki, batoników z daktylami dla kremowej konsystencji, na kanapki z awokado i do makaronu z cukinii. Olej kokosowy jest dosyć słodki i może zastąpić słodzik do placków, naleśników lub gofrów. Gdy moja skóra jest przesuszona, smaruję nim ciało: szczególnie kolana i łokcie. A czy słyszeliście o paście kokosowej z ziołami? Domowa pasta do zębów z olejem kokosowym jest na mojej liście marzeń 🙂 Jak ją zrobię, na pewno podzielę się z Wami przepisem!

 

Olej kokosowy posiada wiele wartości odżywczych i zdrowych tłuszczy. Jest jednym z najlepszych wyborów w kuchni, jeśli chodzi o smażenie i pieczenie. Posiada wysoką temperaturę dymienia. Wybiela zęby i radzi sobie świetnie z bakteriami. Zwalcza próchnicę, co sprawdzam co 4 miesiące podczas przeglądu dentystycznego. Jednocześnie, działa także na grzyby Candida, które mogą powodować biały nalot na języku. Nigdy więcej nieświeżego oddechu po wstaniu z łóżka 🙂 Ponadto zmniejsza łaknienie, a ja jestem dużym łakomczuchem…i ryzyko chorób serca. Badania dowodzą, że kwasy tłuszczowe w oleju kokosowym zmniejszają napady padaczki dzięki obecności trójglicerydów średniołańcuchowych. Co więcej, tłuszcze występujące w oleju kokosowym nie dodają masy ciała ze względu na bezpośredni kontakt z wątrobą, gdzie zamieniane są w energię. Kwas laurynowy, znajdujący się w oleju kokosowym, zwiększa odporność naszego organizmu. W konsekwencji, olej kokosowy może być stosowany jako probiotyk. 

 

Dlaczego potrzebujemy tłuszczy w naszym jadłospisie? Oleje roślinne takie jak olej kokosowy są bogate w jednonienasycone kwasy tłuszczowe, które zmniejszają stężenie cholesterolu we krwi, redukują poziom glukozy, a ponadto dostarczają kwasu Omega – 6, który jest odpowiedzialny za produkcję neuroprzekaźników – połączeniami między komórkami nerwowymi mózgu ulepszając pracę centralnego układu nerwowego. Co jeszczem nasza skóra nabiera blasku i witalności dzięki witaminie E, zwanej seks witaminą lub witaminą młodości. Jest także najlepszym wsparciem dla systemu trawiennego i problemów związanych z Candidą, bakteriami i pasożytami w jelitach. 

 

Mój ulubiony olej kokosowy jest łatwo dostępny w sklepach internetowych i sieciach supermarketów w całym kraju. Używam go do gotowania i do łazienki, hmm. Do pielęgnacji ciała. A ten, który wybrałam do tego artykułu: Ekologiczny Olej Kokosowy jest marki Olejowy Raj i jest najlepszym jaki próbowałam! Niesamowicie aksamitny i kremowy, pachnie tak, że o rany! Od razu mam ochotę wyjeść go całego ze słoika 🙂 Występuje w małym opakowaniu, ale uważam, że jest bezcenny, a to jaki ma wpływ na nasze ciało i ducha jest nieocenione. Także nie zdziwcie się, gdy kolejnym razem ktoś będzie pachniał kokosem od stóp do głów. Jest w tym ukryty zamiar… 🙂