Ziarna Sorgo z warzywami na parze

with 1 komentarz

Ziarna Sorgo z warzywami na parze to sycący i wartościowy lunch lub obiad, który rozgrzeje Ciebie od środka i wzmocni Twój organizm w chłodne dni.Ten lunch uwielbiam za kolory tęczy na talerzu i wartości odżywcze. Cieszę się, że mogę dodać sobie energii spędzając zaledwie 25 minut w kuchni. To danie jest super szybkie i łatwe w przygotowaniu. Wystarczy odrobina gotowania przy dźwiękach ulubionej muzyki i gotowe.

Jestem podekscytowana tym bardziej, że dzisiaj pierwszy raz jadłam ziarna Sorgo! Są pyszne i wspaniale mogą zastąpić węglowodany występujące w ryżu lub makaronie. Od tysięcy lat uprawiane w Afryce, wzmocnią nasz organizm przy problemach jelitowych. Są odporne na pleśnie i wydajne w uprawie. Ziarna są lekkie, nie posiadają glutenu i mają moc przekazywania dobrej energii: tutaj używam wersji kremowej, wykorzystywanej także na mąkę.

Polubiłam Sorgo za szybkie usuwanie toksyn z organizmu:) Witamina B opiekuje się naszym układem nerwowym, kojąc mózg. Mangan korzystnie wpływa na pracę naszej tarczycy. Ponadto, chroni przed cukrzycą. Ziarna Sorgo z warzywami na parze to strzał w dziesiątkę dla mocnego i zdrowego ciała! Szczerze polecam spróbować i pysznie gotować z Sorgo.

Na 2 osoby
Czas przygotowania: 25 minut

1 mały batat
1/2 średniej cukinii
1/2 czerwonej papryki
1 awokado Hass
120 gr ziaren Sorgo
garść kolendry
sok z 1/2 limonki
sok z 1 cytryny
szczypta cynamonu cejlońskiego
sól i pieprz (opcjonalnie)

Sos do Sorgo:
3 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka syropu kokosowego lub daktylowego
sok z 1/2 cytryny
szczypta soli

Nastawiamy 2 szklanki wody na 1 szklankę Sorgo. Ważne by namoczyć je na noc i wypłukać dokładnie. Wrzucamy do garnka i gotujemy do wyparowania wody: 20-22 minuty. Następnie, kroimy warzywa w kostkę, w tym przepisie zostawiamy skórkę by zachować jak najwięcej wartości. Wrzucamy do naczynia do gotowania na parze lub do specjalnej wkładki do garnka. Gotujemy na średnim ogniu po przykryciem 20-22 minuty do miękkości. Ja lubię jak są lekko twarde.

W czasie gotowania, przygotowujemy awokado i sos do Sorgo. Awokado zamieniamy w miękką masę za pomocą widelca, dodajemy limonkę sól i poszatkowaną kolendrę. A do szklanki wlewamy oliwę z syropem, sokiem z cytryny i solą. Dokładnie mieszamy. Po ugotowaniu ziaren i warzyw, wykładamy je na talerz, polewamy warzywa cytryną i posypujemy cynamonem. Sorgo doprawiamy oliwnym lub kokosowym sosem. Wybierzcie swój smak. I gotowe! Życzę Wam pysznego gotowania i może jutro zabierzecie się razem do pracy :)?

Zupa różowa z burakiem i majerankiem

with Brak komentarzy

Zupa różowa z burakiem i majerankiem to pożywny obiad w sam raz na wiosnę, który nie tylko oczaruje Was kolorem, ale także słodkim smakiem. Tę zupę zrobiłam spontanicznie pewnego majowego dnia z tego co zostało mi w lodówce. Byłam mile zaskoczona rezultatem i jej smakiem. Dlatego też postanowiłam się z Wami podzielić przepisem na nią, który jest bardzo prosty.

Do tego przepisu wystarczy kilka warzyw, na szczególną uwagę zasługuje tutaj seler zarówno naciowy jak i korzeń: ma działanie odtruwające, posiada beta - karoten oczyszcza z toksyn, bardzo lubię np. wywar z selera. Wspaniały przed pójściem spać. Ponadto jeśli dolega Wam ból stawów, seler jest dobrym lekarstwem. Dzięki selerowi będziemy spokojniejsi na co dzień, co wpłynie wspaniale na nasze relacje prywatne i zawodowe. Zupa różowa z burakiem i majerankiem to ciepłe otulenie w chłodny, wiosenny dzień pełen wartości odżywczych dla ciała i ducha 🙂 A jeśli lubicie niespodzianki w kuchni i próbować nowych rzeczy, zajrzyjcie tutaj: Zupa pietruszka z rozmarynem

Na 2 osoby
Czas przygotowania około 25 -30 minut

1 ząbek czosnku
2-3 łyżki oliwy
3/4 buraka
2 łodygi selera naciowego
1/2 selera
1 por
1/2 cukinii
garść natki pietruszki
1 łyżka majeranku
1 łyżka ziół prowansalskich
200 ml część stała mleczka kokosowego
sól i pieprz

Na początek obierz i pokrój warzywa w kostkę. W rondlu podsmaż na małym ogniu na oliwie warzywa około 3 minuty. Dodaj 400 ml wody i gotuj do miękkości warzyw około 20-25 minut. Pod koniec gotowania dodaj rozdrobniony czosnek i przyprawy.

Teraz zmiksuj na gładką masę, teraz dodaj mleczko kokosowe i ponownie zmiksuj. Dodaj trochę oliwy. Udekoruj zupę natką i jeśli masz ochotę płatkami migdałów. Gotowe! Zapraszam do stołu 🙂

Hummus wok z kaszą gryczaną i papryką

with Brak komentarzy

Jeśli jesteście zmarzluchami tak jak ja, to hummus wok z kaszą gryczaną i papryką jest znakomitym pomysłem na ciepły lunch lub obiad gdy pogoda w maju szaleje. Wystarczy, że przygotujesz wszystko wieczorem i możesz rano cieszyć się jego towarzystwem w pracy, szkole lub w zaciszu domowym. Jest pożywny, kolorowy i napełnia mnóstwem pysznych składników.

Kasza gryczana wspomaga układ nerwowy, pomagając nam stawić czoło ze stresem i rozgrzewa. A nasze jelita dzięki niej, nie posiada glutenu działają wyśmienicie. W połączeniu z kolorowymi warzywami i hummusem pełnym antybakteryjnego czosnku i antydepresyjnej oliwy to danie będzie cudownym rozwiązaniem na spadek nastroju, energii lub pogodę deszczową. Zapraszam Was do gotowania! Hummus wok z kaszą gryczaną i papryką czeka 🙂

Na 2 osoby:

Czas przygotowania: 25-30 minut

Hummus ze słodkich ziemniaków, tu użyłam klasyczny
1 szklanka kaszy gryczanej palonej
1 słoik 340 gr ciecierzycy
1 duża czerwona papryka
1 duża marchewka
2 łyżki passaty zmiksowane z garścią pomidorków koktajlowych
garść natki pietruszki lub kolendry
2 łyżki oleju kokosowego, 1 do polania warzyw
sok z 1 cytryny
szczypta mielonej kolendry
szczypta kardamonu
szczypta imbiru
szczypta pieprzu i soli

2 łyżeczki płatków drożdżowych nieaktywnych (opcjonalnie)

Hummus przygotujcie dzień wcześniej, przepis podam po weekendzie. Rozgrzejcie wok lub głęboką patelnię na oleju kokosowym.Pokrójcie wszystkie warzywa na małe kawałki, zielone poszatkujcie. Dodajcie sok z cytryny i duście 25-30 minut pod przykryciem, doglądając i dodając odrobinę wody jeśli warzywa za bardzo się przyduszą.

W tym czasie, ugotuj kaszę gryczaną: 2 szklanki wody na 1 szklankę kaszy wrzuć do wrzącej wody. Gotujcie około 15 minut do wchłonięcia wody. Następnie dodajcie kaszę do woka, na górę hummus i miks pomidorowy. Duście jeszcze około 10 minut. Gdy wszystko będzie ciepłe, zgadza się! Lubię hummus na ciepło! zapalcie świeczki i delektujcie się wspaniałością wok hummusu, lub wyłóżcie swój lunch box piękną serwetką i wyruszcie razem do pracy, na studia 🙂

Czerwona kapusta z kolendrą i kaszą jaglaną

with 1 komentarz

Czerwona kapusta z kolendrą i kaszą jaglaną… pamiętam ją z przedszkola w zawiesistym sosie. Tutaj przedstawię Wam lżejszą jej wersję pełną słonecznych kolorów i chrupkości razem z liśćmi kolendry, która rozprawia się z bakteriami jelitowymi, antydepresantami w osobie pestek dyni i słonecznika i wzmacniającej odporność kaszy jaglanej.

A czerwona kapusta z kolendrą i kaszą jaglaną posiada błonnik i substancje działające ochronnie i terapeutycznie. Jeśli wybierzecie masło kakaowe do smażenia, zapewnicie sobie sporą dawkę antyoksydantów, nawilżycie skórę.

Na zrobienie tego lunchu lub obiadu przeznaczcie około 15 minut i cieszcie się żywymi barwami i jego prostotą. To danie, które zdobywa oczy, uszy i podniebienie. Uwielbiam je za prostotę i często wybieramy razem się w plener. Zatem do dzieła i smacznego!

Na 2 osoby:

1 szklanka kaszy jaglanej

garść pomidorków koktajlowych

garść pestek dyni, słonecznika i migdała

garść posiekanej kolendry

garść szczypiorku

garść czerwonej kapusty

szczypta soli i pieprzu

sok z 1 cytryny

masło kakaowe lub olej kokosowy do smażenia

Na początek ugotujcie kaszę w 2 szklankach wody. Następnie na rozgrzaną patelnię wrzućcie pozostałe składniki. Mieszając, smażcie do zrumienienia się pestek i płatków migdała. Gdy kasza będzie gotowa, skropcie ją obficie cytryną i dodajcie sól. Następnie z boku lub na górze ułóżcie pozostałe składniki, dodajcie cytrynę i sól, a jeśli wolicie ostrzejsze; pieprz zwykły lub cayenne.

Czerwona kapusta z kolendrą i kaszą jaglaną

Kremowa zupa z czerwonej papryki

with 1 komentarz

Kremowa zupa z czerwonej papryki to pożywna danie obiadowe o wspaniałym aromacie i cennych składnikach odżywczych wzmacniających odporność. Gdy czuję, że bierze mnie przeziębienie tak jak dzisiaj, biorę się za gotowanie cudownie kremowej i pełnej witaminy C zupy z czerwonej papryki, z delikatnym mleczkiem kokosowym. A, że jestem łasuchem, lubię maczać w niej chleb z chia i oregano - to pierwszy przepis na moim blogu! 🙂

Kremowa zupa z czerwonej papryki posiada zbawienny wpływ n ciało dzięki witaminie C wzmacniającej naszą odporność, jest słodka dzięki słodkiej papryce i poprawi nastrój. A kolendra i pestki dyni zwalczą bakterie i wirusy. Miska takiej zupy rozjaśni pochmurny dzień i postawi nas na nogi. Od razu czuję się lepiej. Lubię bardzo kremowe zupy i często dodaję do nich mleczko kokosowe. Plusem tej jest fakt, że przygotowuje się ją bardzo szybko, można ją zamrozić lub zabrać ze sobą. Ma piękny kolor i smakuje wspaniale! A Wy jakie zupy lubicie? Mam nadzieję, że będzie Wam smakować i Was odżywi.

Na 2 osoby
Czas przygotowania: 5 minut
Z pieczeniem papryki i zrobieniem wywaru: 30 minut

2 czerwone papryki
1 szklanka passaty pomidorowej
2 łyżki mleczka kokosowego, część stała
1 spora łyżeczka słodkiej papryki
1 spora łyżeczka tymianku
spora szczypta soli i pieprzu
sok z 1/2 cytryny
garść kolendry
garść pestek dyni

Wywar:

1 seler
2 korzenie pietruszki
1 cebula
2 ząbki czosnku
szczypta soli i pieprzu

Na początek jeśli potrzebujesz przygotować paprykę rozgrzej piekarnik do 180 stopni z termoobiegiem. Paprykę pokrój na małe kawałki, dodaj olej kokosowy i piecz około 25 minut. W tym czasie przygotuj wywar: obierz i pokrój warzywa, wrzuć do litra wody i gotuj około 20 minut do miękkości. Gdy papryka i wywar będą gotowe, przecedź wywar, wlej 450 ml do garnka, dodaj paprykę i 1,5 szklanki passaty, przyprawy i zagotuj.

Pozostałą część wywaru rozlej do 2 szklanek i wpij, wspaniale ociepla jelita i wzmacnia. Wyłącz zupę, dodaj łyżkę mleczka kokosowego, zmiksuj na gładką masę i zamieszaj. Przełóż do misek, dodaj odrobinę mleczka, kolendry i pestek dyni i podawaj samą lub z pieczonymi słodkimi lub zwykłymi ziemniakami. Uczta dla podniebienia!

Kakaowe naleśniki z siemieniem lnianym

with Brak komentarzy

Kakaowe naleśniki z siemieniem lnianym to prozdrowotne śniadanie na leniwy, niedzielny poranek, gdy masz ochotę na coś prostego i słodkiego. Zacznę od tego, że leniwe niedziele należą do naleśników! Nie ma nic lepszego niż unoszący się zapach kakao i bananów połączony z gładkością oleju kokosowego i spora dawka słońca. a ja mrużąc oczy wdycham opary unoszące się z patelni. Nie tylko samo smażenie jest relaksujące, ale też poczucie spokoju w kuchni po zjedzeniu i powolnym smakowaniu dnia 🙂

To pyszne śniadanie jest pełne dawki antydepresantów dzięki kakao i bananom. Co więcej, zawiera siemię lniane, które dba o florę jelit i układ odpornościowy. Ponadto, kakaowe naleśniki z siemieniem lnianym są na tyle słodkie, że spokojnie możesz je zjeść bez obaw o cukier i dodać swoje ulubione dodatki na górę by wzbogacić ich smak. A jeśli lubisz eksperymenty w kuchni, polecam ten przepis pełen owoców z mojego bloga: Migdałowe naleśniki z porzeczkami i granolą A u mojej imienniczki znajdziesz przepyszne naleśniki wegańskie z dżemem rabarbarowe - jagodowym: Bezglutenowe i wegańskie naleśniki Pysznej niedzieli i miłego gotowania!

Na 2 osoby:

Czas przygotowania: 30 minut
7 średnich naleśników

200 g płatków owsianych
250 ml 1 szklanka mleka z orzechów laskowych
2 duże zielone lub niedojrzałe banany ale miękkie
4 łyżki kakao
3 łyżeczki macy
2 łyżki siemienia lnianego nie mielonego i 5 łyżek wody
2 łyżki oleju kokosowego do smażenia

Na górę:

1 banan
2 łyżki masła kakaowego

Na początek wrzuć wszystkie składniki na naleśniki poza olejem kokosowym do malaksera i dokładnie zmiksuj. Rozgrzej patelnię dając 1 łyżkę oleju kokosowego i smaż naleśniki na średnim ogniu po 2 minuty z każdej strony. To ważne by naleśniki się nie rozpadały.Gdy skończysz, w rondelku podgrzej masło kakaowe. Jednocześnie pokrój banana. Ułóż naleśniki jeden na drugim, połóż banana i polej masłem. Smacznego!

1 4 5 6 7 8 9