Marchewkowe placki z ziemniakami

with Brak komentarzy

 

Marchewkowe placki z ziemniakami sprawdzą się wspaniale jako danie główne obiadowe podczas wspólnego biesiadowania z rodziną i przyjaciółmi. Zrobicie je szybko i sprawnie przy niewielkim użyciu sprzętów i cudownym zapachu z piekarnika. Placki te są połączeniem w zasadzie trzech składników, miękkie w środku, a lekko chrupiące na zewnątrz, przypominają mi czasy dzieciństwa gdy jadłam obiad na działce na świeżym powietrzu i bardzo lubiłam połączenie marchewki z ziemniakami. Tutaj postanowiłam nieco podkręcić ten przepis i dodać do nich szczyptę rozgrzewających przypraw w sam raz na późne lato lub jesienne babie lato. Te przyprawy to kumin, kurkuma i czarny pieprz; fantastycznie współgrają ze słodką marchewką i witaminą C z natki pietruszki.

 

Marchewkowe placki z ziemniakami to sposób na niedzielne gotowanie i medytowanie w kuchni. Mieszanie i lepienie wszystkich składników zawsze uziemia mnie i uspokaja. Wiem, że to pożywienie niesie radość i błogość w postaci wartości odżywczych takich jak ziemniaki, które posiadają sporo witaminy C dla mocnego ciała, co ciekawe więcej niż dynia czy jabłka. Warto je jeść dla cennych minerałów i lekkostrawności. Dobrze jest je gotować lub piec ze skórką lub obierać cienko by zachować ich właściwości – dodają nam energii dzięki skrobi. Kolejnym ważnym składnikiem jest tutaj marchewka, nadająca słodycz plackom. zawarty w niej beta-karoten wzmocni opaleniznę po lecie, wzrok, odporność. Ceniona już w starożytności, została spopularyzowana w XVII w. przez Holendrów i do dziś cieszy się dużą popularnością. W tym przepisie nie może zabraknąć zielonych liści, dodałam natkę pietruszki ze względu na ilość witaminy C dla zdrowej i sprężystej skóry. Oczyszcza także ciało z toksyn, korzystnie wpływa na cerę i humor.

 

Marchewkowe placki z ziemniakami to także rozgrzewające przyprawy dla ducha, takie jak kurkuma i kumin; wspaniale harmonizują się z marchewką: kumin – kmin rzymski dostarcza organizmowi żelaza, wspomaga leczenie anemii i jest odpowiedni dla kobiet miesiączkujących. Dba także o naszą odporność dzięki witaminie C, A. Kurkumę od dawna zna medycyna Dalekiego Wschodu: łagodzi problemy trawienne, wspomaga leczenie trudno gojących się ran i blizn dzięki polifenolowi o wartościach leczniczych. Czyż te placki nie są bogate i wartościowe? Kto dzisiaj robi ze mną placki marchewkowe z ziemniakami?

 

Na 8-10 placków
Na 2-3 osoby
Czas przygotowania: 1 h

3-4 średnie marchewki
600 gr ziemniaków najlepiej młodych
garść natki pietruszki
2 łyżki mąki ryżowej pełnoziarnistej
łyżeczka kurkumy
łyżeczka kuminu
szczypta soli himalajskiej i czarnego pieprzu
2 łyżki oleju ryzówego
2 ząbki czosnku (opcjonalnie)
1 mała biała cebula (opcjonalnie)

Na początek rozgrzej piekarnik do 160 stopni z termoobiegiem. W tym czasie obierz, pokrój w kostkę i ugotuj ziemniaki przez 6-7 minut w osolonej wodzie. Obierz i zetrzyj marchewkę na tarce o grubych oczkach. Umyj natkę i drobno posiekaj. W misce widelce lub łyżką zmiel ziemniaki i połącz z pozostałymi składnikami. dodaj przyprawy i mąkę; dokładnie połącz.

Teraz w ręku formuj kulki wielkości garść i układaj na blasze w kształcie podłużnym lub okrągłym 🙂 polej olejem dla chrupkości. Wstaw do piekarnika na 40 minut. 10 minut przed końcem sprawdź czy się zarumieniły. Jeśli wolisz szybszą wersję, wybierz patelnię do naleśników i smaż po 3 minuty z każdej strony na oleju ryżowym lub słonecznikowym.

 

Tarta warzywna z migdałami

with Brak komentarzy

 

Tarta warzywna z migdałami to wspaniały początek pięknego obiadu wśród bliskich, których możesz nią nakarmić jak najlepiej. Ten prosty przepis przyszedł do mnie dzisiaj rano, gdy miałam ochotę na kombinację tarty i pizzy. Uwielbiam sos pomidorowy w połączeniu z warzywami, a ta tarta jest tak fantastycznie smaczna i elastyczna; możesz dodać swoje ulubione warzywa i zaszaleć z mąkami. A fakt, że spód można ućyć także do słodkiej tarty, rozpala moje zmysły i kubki smakowe. Hmm, co by tu można dodać. Puszczam wodze fantazji. Ciekawa jestem jaki wierzch wolicie na tartach? Słony czy słodki?

 

Tarta warzywna z migdałami to szybki przepis, który nie wymaga od Was wielkich umiejętności kulinarnych i zrobicie ją samodzielnie w domu. Ale ostrzegam, jest tak dobra, że zastanówcie się nad ilością foremek. Może warto zrobić więcej. Ja często jeżdzę z moim jedzeniem do rodziny lub przyjaciół. Ale teraz przyznaję się, zjadłam pół tarty na raz.

 

Tarta warzywna z migdałami doda blasku Twojej cerze dzięki migdałom, których zmieliłam tutaj aż 200 gr. Witamina E zadba o gładkość i świeżość Twojej skóry. Ponadto mąka bez glutenu dla wrażliwych brzuszków: użyłam pełnoziarnistej ryżowej. Jestem w niej szaleńczo zakochana. Ciekawa jestem jaką Wy lubicie najbardziej? Na spód najprostsze dodatki: bomba witaminy C dla energii, odporności i witalności w papryce czerwonej. Ponadto odkażająca, ale słodka czerwona cebula i pieczarki, które w większości posiadają w sobie wodę i witaminy B, kwas foliowy na układ nerwowy, a także lektyny – przeciwnowotworowe boginie. A jeśli lubisz i zostały Tobie jeszcze warzywa w lodowce, to sięgnij po ten pyszny, obfity przepis też z papryką: Brązowy ryż z papryką i cukinią Mam nadzieję, że przekonałam Ciebie do sięgnięcia po ten prosty przepis i Tobie smakował.

Na 4-6 osób

Tarta o wymiarze 24 cm

Czas przygotowania: 15 minut + 30 minut chłodzenie ciasta + 50 minut pieczenie

200 gr migdałów ze skórką

150 gr mąki ryżowej pełnoziarnistej – 1,5 szklanki

1 szklanka wody

1 papryka czerwona mała

250 gr pieczarek jasnych

1 mała czerwona cebula

5 łyżek oliwy z oliwek

2 łyżeczki bazylii

2 ząbki czosnku

szczypta soli i pieprzu

 

Najpierw przygotuj ciasto: zmiel migdały w robocie o dużej mocy powyżej 1000 Wat przez 30 sekund na mąkę. Dodaj mąkę ryżową, wodę, oliwę, sól i czosnek. Dokładnie wymieszaj i zagnieć ciasto. Odstaw na 30 minut do lodówki. Rozgrzej piekarnik do 160 stopni z termoobiegiem. Zajmie to około 10 minut.

W tym czasie umyj i pokrój warzywa, pieczarki na dowolne kawałki. Przygotuj sos pomidorowy z passaty: 200 ml passaty dopraw ząbkiem czosnku, solą i pieprzem z bazylią. Wyjmij ciasto, posmaruj je sosem i posyp warzywami i pieczarkami. Piecz przez 50 minut do zrumienienia się tarty. Po wyjęciu z piekarnika odstaw na 3-5 minut do wystygnięcia. Pokrój i zajadaj ze smakiem w blasku słońca lub świecy.

Brązowy ryż z papryką i cukinią

with Brak komentarzy

Brązowy ryż z papryką i cukinią to kolorowy letni pomysł na obiad dla zgłodniałych przyjaciół i znajomych, który zrobisz prosto z kilku składników.

 

Brązowy ryż z papryką i cukinią lubię przyrządzać w letni wieczór na późny obiad lub kolację. Przepis jest nieskomplikowany, a uniwersalny dla naszego ciała i cudownie miękki z ryżem al dente w oleju kokosowym. Już na samą myśl robię się głodna. Warto tutaj wybrać jak najlepsze warzywa bez nawozów sztucznych, różnica odczuwalna gołym okiem i językiem.

 

Brązowy ryż z papryką i cukinią jest świetnym rozwiązaniem, gdy nie macie pomysłu na ciepły i obfity posiłek. Możecie przygotować ryż rano i po południu dodać tylko warzywa. Wygląda niesamowicie, a to po prostu miks tego co posiadacie w lodówce. Ale uważajcie, znika w oka mgnieniu. Zrobiłam go dla rodziców w ostatni piątek, bardzo im smakował i już za chwilę nie było po nim śladu.

 

Brązowy ryż z papryką i cukinią to istna feria barw i faktur: Zielona cukinia w parze z trzema kolorami papryki i niesamowicie pomarańczowym odcieniem antybakteryjnej kurkumy. Najlepiej zrobić ten przepis na cztery ręce aby już za chwilę cieszyć się z gorącego talerza w fotelu przy blasku świecy. Ciekawa jestem, czy lubicie takie proste dania i z czym najbardziej? A po wariację na temat ryżu i warzyw, zajrzyjcie też tutaj: Brązowy ryż z zielonymi warzywami Smacznego gotowania!

Na 3-4 osoby
Czas przygotowania: 30 minut

240-250 gr ryżu brązowego
2 średnie cukinie
3 średnie papryki: zielona, żółta i czerwona
2 ząbki czosnku
3 łyżki oleju kokosowego
sok z 1/2 cytryny
1 łyżka kurkumy
1 łyżka curry
1 łyżka ziół prowansalskich
hojna szczypta soli i pieprzu

 

Na początek zagotuj wodę na ryż: na 250 gr 4 szklanki. W czasie przygotowania ryżu, umyj warzywa i pokrój: cukinię na księżyce, a paprykę na paski. Rozgrzej 1 łyżkę oleju kokosowego na patelni, wrzuć warzywa i dodaj 1/2 szklanki wody by warzywa się dusiły, a nie smażyły. Na wolnym ogniu przewracaj je od czasu do czasu i patrz by się nie przypaliły. Duś 25 minut do miękkości. 5 minut przed końcem dodaj zioła i przyprawy bez kurkumy i curry. Do ryżu dodaj żółte przyprawy i 2 łyżki oleju kokosowego. Zarówno ryż jak i warzywa skrop obficie sokiem z 1/2 cytryny. Jeśli masz ochotę, dodaj listki świeżej bazylii. Gotowe, zapraszam do stołu!

Placki ziemniaczane z jabłkiem

with 2 komentarze

 

Placki ziemniaczane z jabłkiem są świetnym pomysłem na proste, niedzielne śniadanie lub obiad na słodko z dodatkiem syropu kokosowego. Cudownie jest zajadać się nimi razem z duszonymi jabłkami z cynamonem i polewą z ulubionego syropu, ja jestem zakochana w kokosowym. Samo ich przygotowanie zajmuje niewiele czasu, zawierają kilka składników, a wartość odżywcza zadowoli nawet najbardziej wybrednych łakomczuchów. Placki ziemniaczane z jabłkiem zrobiłam na spotkanie kobiece dla dwudziestu osób. Zniknęły w mgnieniu oka.

 

Zapach i aromat duszonych jabłek z cynamonem wypełnia całą kuchnię. Juz za chwilę możemy cieszyć się chrupiącym wierzchem i miękkim wnętrzem z lekko kwaskową nutą. To istna feria zapachów, smaków i kolorów. A jabłka to moje ulubione owoce zaraz po poziomkach 🙂 I jeśli masz ochotę na dalsze eksperymenty w kuchni, to zapraszam na Naleśniki słodycz batatów Są cudownie miękkie i słodkie, a dodatek czekolady w chłodniejszy poranek, ach tak zawsze może wyglądać moje śniadanie. Kto ma ochotę na placki?

 

 

Na 4 osoby: 15-16 sztuk
czas przygotowania: 15 minut obranie i duszenie
20 minut smażenie

1 kg ziemniaków
1 kg jabłek, moje ulubione to szara reneta
1 szklanka mąki ryżowej
2 łyżki cynamonu do jabłek
120 g cukru kokosowego (opcjonalnie)
2 – 3 łyżki syropu, używam kokosowego

Na początek pokrój na małe kawałki jabłka i uduś, ale odłóż 2 łyżki do dekoracji na 1 łyżce oleju kokosowego. Następnie umyj i obierz ziemniaki. Pokrój na małe kawałki i zmiksuj w malakserze. Odcedź wodę. Dodaj do nich pozostałe składniki poza syropem i miksuj przez około 1 minutę. Rozgrzej patelnię na naleśniki z 1 łyżką oleju kokosowego. Smaż po minucie z każdej strony. Ułoż na talerzu, udekoruj pozostałymi duszonymi jabłkami i polej syropem. Zaproś bliskich do wspólnej uczty. Mam nadzieję, że będą Wam smakować.

Komosa ryżowa z cukinią i fasolką szparagową

with Brak komentarzy

 

Komosa ryżowa z cukinią i fasolką szparagową jest wybawieniem dla wszystkich zabieganych i zapracowanych, dla przyjaciół i ich rodzin, dla rodziców i osób, które nie rozstają się ze swoim lunchboxem. Ten przepis zajmie Wam zaledwie 15 minut w kuchni, możecie zrobić go więcej i zostawić na kolację lub na jutrzejszy dzień. Uwielbiam gotować ale także lubię mieć czas na moje ukochane książki lub długi spacer z psiakiem. Dlatego też przygotowuję dla Was proste przepisy, bo wiem jak to jest gdy burczy w brzuchu…

Komosa ryżowa jest jednym z moich ulubionych ziaren, inaczej ryz peruwiański ceniona w Ameryce Południowej za zdrowe składniki takie jak białko, antyoksydanty i saponiny; mające działanie przeciwzapalne. Jej rodzima krewna, lebioda jest mało spotykana, ale może warto poszukać smaków naszych dziadków jeśli wolicie lokalne przysmaki. Dodatek cukinii z pastą sezamową tahini wydobywa jej wyjątkowy smak. Cukinia jest odpowiednia praktycznie dla każdego, lekkostrawna, posiada sporą zawartość witaminy C i beta karoten. Nie pozostają też w niej metale ciężkie, ma właściwości odkwaszające, dba o trawienie jelit.

Komosa ryżowa z cukinią  i fasolką szparagową to także piękno zielonych warzyw oczyszczających nasz organizm. Posiada sporo kwasu foliowego i żelaza niehemowego, które w połączeniu z witaminą C z cukinii fantastycznie się wchłania. Fasolka dba także o naszą witalność dzięki wolnym rodnikam, które opóźniają starzenie się skóry. Ponadto przeciwbakteryjne przyprawy nadają wspaniałego żółtego koloru komosie: curry i kurkuma. Do tego odrobina czosnku, pieprzu i soli i gotowe. A gdy dodacie do swojej komosy tahini od serca, tak dużo, że i tak postanawiacie umieścić zdjęcia na blogu, to znak, że gotowanie się udało, a w kuchni pod nogami pewnie majtał się puszysty psiak zwany także odkurzaczem.

A jeśli szukacie więcej inspiracji na dania z komosą ryżową, lub tak jak ja kochacie komosę od rana do wieczora, to zapraszam po przepis na zaprzyjaźniony blog Moniki Rzepki, która na co dzień pasjonuje się odżywianiem i dietetyką. Przepis znajdziecie tutaj: https://odzywialnia.pl/super-lunch-quinoa-marchewka-burak/

Na 2 osoby głodne

czas przygotowania 15 minut

120 gr komosy ryżowej – 1,5 szklanki od serca

400-500 gr – 2 małe cukinie

200 gr fasolki szparagowej zielonej i żółtej

2 ząbki czosnku

1 łyżeczka kurkumy i 1 curry

szczypta soli himalajskiej lub ulubionej i pieprzu

1 łyżka tahini, chyba, że Ciebie poniesie jak mnie to nawet 3

Najpierw przepłucz dokładnie komosę w chłodnej wodzie. Zagotuj wodę około 3 szklanek, 450 – 500 ml. Zagotuj komosę, zajmie to Tobie około 12-14 minut. W tym czasie na dużej patelni o średnicy 26 cm, rozpuść olej kokosowy, pokrój cukinię na cienkie księżyce i uduś ją dodając 1/2 szklanki wody. Zajmie to około 10-12 minut. W garnku zagotuj około 500 ml wody na fasolkę szparagową. Gotuj na wolnym ogniu około 10-12 minut do miękkości. Gdy komosa zagotuje się, dodaj do niej przyprawy, hojną łyżkę oleju kokosowego i sok z cytryny. Cukinie i fasolkę przypraw solą i pieprzem, nałóż na komosę i polej talerze tahini. Gotowe! Mam nadzieję, że będzie Wam smakować.

15 minutowe spaghetti z brązową soczewicą

with 2 komentarze

 

15 minutowe spaghetti z brązową soczewicą jest świetnym rozwiązaniem dla wszystkich, którzy uwielbiają jeść ale są tak zabiegani, że nie mają czasu na gotowanie. Zdaję sobie sprawę z tego jak wielu z Was jest zapracowanych i ostatnim o czym myśli to mieszanie w garnkach, jakkolwiek relaksujące może być pracochłonne. Dlatego też przygotowałam dla Was jeden z najprostszych i najpyszniejszych przepisów. Mam nadzieję, że sprawi Wam przyjemność i odżywi Wasze ciało węglowodanami i błonnikiem dbającym i jelita. A gdy one są zadowolone, mózg funkcjonuje spokojnie i sprawnie.

 

Tutaj użyłam makaronu  z brązowego ryżu, który smakuje wspaniale z wszelkimi strączkami i sosami lub po prostu jedzony palcami z oliwą i serem…roślinnym, ach. Do tego pierwszy raz użyłam brązowej soczewicy w sosie pomidorowym z puszki prosto z mojej ukochanej Italii. Tak, możliwe, że zapali Wam się lampka: puszki emitują więcej CO2 do atmosfery, ale używam ich rzadko. Gdy wybierzecie soczewicę w torebce, hmm często foliowej, trzeba ją namoczyć przez kilka godzin. Także, robiąc zakupy często mam dylemat nie tyle zdrowotny ale też ekologiczny. Sami podejmijcie decyzję.

 

Brązowa soczewica ma wspaniały smak, dużo białka. Gdy wybieramy roślinne odżywianie wspomaga nasze ciało i jest dobrze przyswajana. Pomidory to dla mnie uśmiech słońca w sercu, a szpinak dodaje wigoru dzięki zawartości żelaza. Do tego szczypta garam masala i  jelita odwdzięczają nam się błogim uczuciem pełni i zdrowia. Jeśli dodamy olej kokosowy, bakterie językowe, jelitowe nie mają szans. Wystarczy jeden garnek do przygotowania tej potrawy, chyba, że lubicie zmywać, to 15 minutowe spaghetti zrobicie też na patelni po ugotowaniu makaronu. Szczerze, jestem dobra w gotowaniu, ale zmywania nie lubię. To kiedy gotujemy 15 minutowe spaghetti z brązową soczewicą?

Na 1 bardzo głodną osobę:

100 gr makaronu z brązowego ryżu
200 gr brązowej soczewicy z puszki – Organic
100 gr szpinaku
2 pomidory malinowe – moje ulubione
1 łyżeczka garam masala
szczypta soli himalajskiej i pieprzu czarnego
2-3 łyżki soku z cytryny
1 łyżka hojna oleju kokosowego lub oliwy greckiej

Najpierw ugotuj wodę na makaron:  na 100 gr 1 litr wody. Posól i wrzuć spaghetti, gotuj do al dente około 7-8 minut. Sprawdź i staraj się nie oparzyć języka:) ja zawsze tak robię, tak mi się spieszy by zjeść makaron. Po ugotowaniu odlej wodę i w tym samym garnku lub na patelni o średnicy 2 cm rozgrzej olej kokosowy, dodaj soczewicę, pomidory i szpinak. Duś na średnim ogniu przez około 7 minut. 1 minutę przez końcem upraż pestki dyni i/lub słonecznik. Zjedz prosto z garnka, patelni głośno mrucząc…

1 2 3 4 5 6 7 9